Dzień dobry ornecianie i ornecianki. Za dzieciaka biegałem po przedzamczu w Ornecie. Czytają temat wracają wspomnienia.
Totalny brak archiwaliów dotyczących orneckiego zamku jest dla mnie zagadką. Zero rycin, zero planów. Nie wydaje się wam dziwne że siedziba biskupa pozostawiła zero śladów w źródłach. Zamek w Ornecie nie był zwykłą kupą zimnych kamieni, w archiwach muszą czaić się poukrywane ślady.
W temacie orneckiego zamku jest tysiące pytań bez odpowiedzi. Na część próbowaliście amatorsko odpowiedzieć. Chwała za to orneckim zapaleńcom z pasją
Studiując dostępne archiwalne mapy jak na dłoni widać że ornecki zamek leżał w typowej krzyżackiej szachownicy z regularnymi odległościami pomiędzy innymi zamkami. Nie ma znaczenia czy były to zamki krzyżackie czy biskupie. Liczyła się obecność miejsca na szlaku handlowym i odpowiednia lokacja w trudno dostępnym miejscu. W przypadku Orneta zakole Drwęcy i wzniesienie przy nim było idealnym miejscem pod budowę warowni.
Wieża główna ma terenie Prus od XIII wieku zawsze była stawiana w narożniku budynku mieszkalnego a nawet wysuwana przed linię murów. W Ornecie tak było. Czy pełniła w czasie pokoju rolę więzienia? Ostanie piętra w formie poddaszy zazwyczaj wykorzystywano na cele spichlerzowe. Czy w Ornecie tak było?
Jak wyglądało przedzamcze? Ile razy zamek był przebudowywany?