W XVII wieku ornecianie chlali piwo na potęgę.
"Innym prawem obywatelskim było także prawo do warzenia piwa (Brauereigerechtigkeit), na mocy którego mieszkańcy mogli korzystać z miejskiego browaru oraz z tzw. komunalnego domu warzelnego. W roku 1610, gdy między radą miejską a wspólnotą obywateli wybuchł spór o prawo do warzenia piwa, biskup Rudnicki powołał komisję rozjemczą, która przesłuchała obie strony w ratuszu i orzekła: Ponieważ zapotrzebowanie na piwo pochodziło głównie od półgospodarstw (czyli mniejszych domów), należy oprócz dużego i małego kotła browarniczego dodać jeszcze trzeci, mniejszy, a jego koszty pokryć poprzez kontrybucję od wszystkich domów mających prawo do warzenia piwa. Zaproponowano też budowę nowego browaru w miejsce starego, zniszczonego, na co rada się zgodziła.
Domy, które nie miały murowanych kominów, a chciały warzyć piwo, musieli wyposażyć się w kominy murowane z cegły – bez nich warzenie było zakazane ze względów przeciwpożarowych. W ordynacji miejskiej z 1677 roku prawo do warzenia piwa zostało uregulowane w ten sposób, że każdy pełny dom mógł warzyć piwo trzy razy w roku, a każdy półdom raz na sześć tygodni, pod warunkiem, że posiadał własne dobre naczynia warzelnicze. Okres warzenia trwał od św. Filipa i Jakuba (1 maja) do św. Bartłomieja (24 sierpnia). Po tym czasie browarnictwo było wstrzymywane, a sprzedaż piwa przechodziła pod kontrolę miasta. Za korzystanie z miejskiego kotła warzelniczego należało zapłacić 15 groszy do kasy miejskiej. Po użyciu kocioł trzeba było dokładnie oczyścić i zwrócić na swoje miejsce w stanie nienaruszonym. Rajcy miejscy nie musieli płacić opłat browarniczych ani podatku od piwa.
Od roku 1772 pobierano jednak od wszystkich innych obywateli opłatę w wysokości 3 talarów rocznie, którą należało uiścić do kasy miejskiej. W tym czasie miasto osiągało roczne dochody około 600 talarów z podatku piwnego, około 100 talarów z opłat browarniczych, oraz 50 talarów z czynszu dzierżawnego od miejskiego słodowni (Malzhaus)."