k.k napisał:
kama napisał: Ostatnio dało się zauważyć, że fachowcy są zmuszeni uciekać z Ornety. Zasilają inne urzędy w miastach wojewódzkich, a nawet w stolicy. Ornecki urząd ma dla nich zbyt wysoko ustawioną poprzeczkę, toż to nie lada metropolia i nie lada figury!!!
Kama, jesteś niedoinformowana, nie mieszaj w to K.W bo tego nie chce. Nie dlatego odeszła, więc nie pisz kłamstw, zajmij się swoją "poprzeczką"
Ja mam naprawdę dobre kwalifikacje, jako jedna z niewielu osób z Ornety ukończyłam Jagielloński, całą masę uprawnień, doświadczenie i nie jestem stara- mam 35 lata.
W moim rodzinnym mieście nikt mnie nie chciał

No cóż, może nie byłam godna