"Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość"
Od czasu gdy pracuje nowa pani dyrektor widać systematyczną poprawę w funkcjonowaniu naszej placówki oświatowej. Myślę że poziomem nauczania nie odbiega od miejskich podstawówek, a wręcz je przewyższa. Nie damy zamknąć naszej szkoły w czym zapewne nam pomoże nasz radny, który szkołę "wybudował"
Taaak... I oczywiście wolno Pani mieć swoje zdanie na temat funkcjonowania szkoły w Bażynach, ale proszę szanować zdanie innych. Cytuje Pani Schoppenhauera i chyba nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo on pasuje do całej sytuacji. Czyż to bowiem Pani nie ośmiesza prawdy o tym kto zbudował poziom nauczania i spowodował, że jest uważana za jedną z lepszych szkół podstawowych, czyż to nie to wzbudziło oporu wobec tej prawdy, a obecny skutek traktuje się jak oczywistość??? Myślę, że nie przeceniam Pani zdolności intelektualnych, ale proszę chociaż spróbować zastanowić się nad oczywistymi faktami. Jak słusznie zauważa jeden z gości tego forum cyt. (zachowując pisownię oryginalną) "Nowa pani p.o. dyrektor nie zrealizowała dla dzieci żadnych imprez wyjazdowych, mało tego w poprzednich latach, w szkole miały miejsce przedstawienia teatralne, organizowane były wyjazdy na lodowisko,basen, teatru, jeżdziły wszystkie dzieci, a teraz nic, zero, null. Pytam, czy na tym polega nowa jakość nauczania w szkole? Dziś jakość nauczania jest dokładnie taka sama jak przez ostatnie 10 lat - Pani dyrektor spija śmietankę z pracy lat poprzednich". Koniec cytatu.
Proszę sprawdzić także wpływy z poprzednich balów charytatywnych, frekwencję i jakość gości, a następnie przeznaczenie zebranych środków z tym ostatnim, a otrzyma Pani nieco inny obraz, niż ten jaki chce widzieć. Wiem jednak, że to trudne, z prostej przyczyny-w takich srodowiskach, jak Bażyny więcej jest partykularnych interesów i najczystszego kumoterstwa niż dobrej woli i obiektywizmu.
Rozumiem, że kogoś lubi się bardziej, kogoś mniej, jednak nie wolno tym mniej lubianym wyrządzać krzywdy, nie wolno umniejszać ich dokonań... więcej szacunku i tolerancji!