Wytłumaczcie mi, jak chłopu na miedzy, bo nie rozumiem, dlaczego na szybach naszych orneckich sklepów wiszą TYLKO plakaty wyborcze opcji pana Ireneusza Popiela? Od kiedy ja pamiętam, miasto było oblepione plakatami wszystkich kandydujących. Można było stać przy jednej witrynie i czytać o każdym komitecie i chętnym na burmistrza. Czy to prawda, że pani Marzena Ołtuszewska kandydatka na burmistrza Ornety nie może wywiesić swoich, bo wszyscy jej mówią NIE? Dziwne