kuźnia p. Jakubiaka - Forum Ornecianki
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/07 05:58 #1

  • ben
  • ben Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Młody stażem
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 0
Prawie vis a vis cerkwi znajdowała się kuźnia p. Jakubiaka. Pamiętam, że jako dziecko co piątek patrzyłem na piękne konie czekające "w kolejce" na podkucie. Potem zaś, czego nie polecam, czepialiśmy się z kolegami wozów ciągnionych przez konie i tak jechaliśmy do skrzyżowania z Elbląską. Rzadziej w drugą stronę, prawie pod drewnianą budkę p. Chlastowej.. Obok stał kiosk z gazetami p. Ninkowej.
A propos, czy sklep sporzywczy na Alei nazywa się jeszcze od imienia kierowniczki, którą pamiętam jako dziecko: "Irena".
Kiosk przy Elbląskiej też miał swoją nazwę. Od narodowości kobiety, którą jako szkrab pamiętam jako starowinkę (kupowałem u niej papierosy dla dziadka) - "Niemka". Dawno nie byłem w Ornecie, więc nie wiem, czy jeszcze tam jakiś kiosk stoi.
Była też na "górce" zielona "Budka", w której mężczyźni wieczorami w sobotę popijali piwo, a dzieci kupowały oranżadę zamykaną na ceramiczne korki. Trzęsło się wtedy butelką i uderzając kciukiem w metal na boku butelki otwierało się ją dość "wybuchowo", a potem szybko przykładało usta do butelki, by nie uronić ani kropli czerwonego lub żółtego płynu.
Fajnie powspominać. :)

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/07 10:58 #2

  • ewa
  • ewa Avatar
  • Wylogowany
  • Admin
  • Posty: 678
  • Otrzymane podziękowania: 21

ben napisał: Do Ewa:


Przepraszam bardzo ale ostatnio nie mam czasu na przeglądanie forum. Dysponuje Pan dużą wiedzą o naszym mieście. Może Pan napisać w jakim latach mieszkał w Ornecie ?

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/07 11:53 #3

  • ben
  • ben Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Młody stażem
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 0
Na Alei mieszkałem od 1964 r. do 1973 r. albo do 1974 r. Trochę czasu więc upłynęło. Potem przez parę lat mieszkałem na 1 Maja w "nowych blokach". Moja wiedza o Ornecie jako mieście jest raczej niewielka, dlatego z zainteresowaniem przeczytałem wszystkie posty odnoszące się do jej historii. Tam zaś, gdzie zauważyłem nieścisłość, starałem się ją uzupełnić lub wyjaśnić, mając nadzieję, że informacje, którymi dysponuję, komuś się tam do czegoś przydadzą.
Szkoda tylko, że to forum nieco "zamarło". Rozumiem, że stało się to z braku czasu osób chętnie się na nim udzielających, ale nie przybywa nowych, zwłaszcza orneciaków i ornecianek.
Przyznaję, że to miasto wiele dla mnie znaczy i zamierzam dać temu wyraz w jednej ze swoich książek. Może nawet dwóch, chociaż tę drugą, o ile powstanie, odniosę do czasów Glappo. Szkoda że nie popularyzuje się sylwetki tego Warma związanego nie tylko z Ornetą, (a raczej grodem ulokowanym w tym miejscu przed założeniem Ornety i będącym bardzo znaczącym "centrum" dla Warmow), ale z Lidzbarkiem oraz Braniewem. Jego udział w Wielkim Powstaniu Prusów nie był wcale mniejszy niż popularnego na Warmii i Mazurach (imię nadane jednej ze szkół, pomniki) Herkusa Monte, który Warmem nie był, ale Natangiem.
Pozdrawiam i ze zniecierpliwieniem czekam na kolejne Pani wpisy.
REKLAMA

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/07 16:47 #4

  • albert
  • albert Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty głos
  • Posty: 290
  • Otrzymane podziękowania: 19
Witam
No tak, po bułki w czasie przerwy biegało się do,, Ireny" lub do wojskowego na osiedlu. Kiosk koło pogotowia zniknął kilka lat temu.
Kobieta która w latach 70-tych w nim pracowała miała na imię Klara. Po polsku mówiła poprawnie ale liczyła tylko po niemiecku.
A przy okazji-czy ktoś pamięta zlewnię mleka na wprost skrzyżowania z ul. Warmińską? Ja pamiętam ale znajomy twierdzi że niczego takiego nie było.Potrzebuję potwierdzenia.

Evangelische Kirche - Kościół ewangelicki w Ornecie 2012/08/07 17:41 #5

  • Krzysztof U
  • Krzysztof U Avatar
  • Wylogowany
  • Admin
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 16

ben napisał: Przyznaję, że to miasto wiele dla mnie znaczy i zamierzam dać temu wyraz w jednej ze swoich książek. Może nawet dwóch, chociaż tę drugą, o ile powstanie, odniosę do czasów Glappo. Szkoda że nie popularyzuje się sylwetki tego Warma związanego nie tylko z Ornetą, (a raczej grodem ulokowanym w tym miejscu przed założeniem Ornety i będącym bardzo znaczącym "centrum" dla Warmow), ale z Lidzbarkiem oraz Braniewem. Jego udział w Wielkim Powstaniu Prusów nie był wcale mniejszy niż popularnego na Warmii i Mazurach (imię nadane jednej ze szkół, pomniki) Herkusa Monte, który Warmem nie był, ale Natangiem.
Pozdrawiam i ze zniecierpliwieniem czekam na kolejne Pani wpisy.


A ta pierwsza o czym ma traktować ?

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/07 18:17 #6

  • ben
  • ben Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Młody stażem
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 0
Do Albert:
Racja! To była Klara! Teraz pamiętam! Ale myśmy chodzili do Niemki.
Po bułki z "dwójki" biegało się raczej do "wojskowego", bo do "Ireny" było zbyt daleko. Zwłaszcza, że wzięciem cieszyły się bułki z marmoladą popijane oranżadą, ale jż w butelkach kapslowanych. :)
Do "Ireny" wysyłała mnie mama z kanką po mleko. Do dziś pamiętam to rytualne nalewanie miarką z kany stojącej w rogu przy drzwiach.
Co do zlewni, nie pamiętam. Na rogu między Aleją i Warmińską? Nie pamiętam. Być może gdzieś tam od podwórka kamienicy, która chyba rozpoczynała już Warmińską. Byłoby to jednak na skrzyżowaniu Warmińskiej z Osiedlem Dąbrowskiego.. W tej kamienicy mieszkał znany ornecki kolekcjoner - pan Staszkiewicz. Być może tam. Innej możliwości nie widzę.
A pamięta Pan, gdzie był pierwszy zakład fryzjerski pana Dziewiałdowskiego? :)
Do ziutek:
Właśnie o czasach mi najbliższych. :)

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/07 18:28 #7

  • ben
  • ben Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Młody stażem
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 0
Jeszcze raz do Albert:
Chyba nie do końca zrozumiałem wskazówkę. Chodzi Panu o miejsce między niskimi budynkami a kamienicą po tej stronie Alei, tej z nieparzystymi numerami? Był tam i jest wjazd. Ale z tego, co pamiętam, nikt tam chyba mleka nie zlewał. Jeżeli już to w bardzo małych ilościach. Tam w moich czasach biegały sobie perliczki i indyki znajomych. Te ostatnie duże i kolorowe. :)

Evangelische Kirche - Kościół ewangelicki w Ornecie 2012/08/08 12:25 #8

  • Anonim
  • Anonim Avatar
  • Gość
Specjalnie dla bena. Nie jest to cerkiew, ale bezpośrednie sąsiedztwo. Rok 1913. Mam sentyment do tej ulicy, ponieważ tam właśnie dorastałam.

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/08 13:21 #9

  • ben
  • ben Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Młody stażem
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 0
Specjalnie dla Danusi:
Nie bardzo rozumiem Twój post. Możesz go odnieść nieco ściślej do mojego.
Ja także spędziłem swoje mlode lata!
Pozdrawiam :)

kuźnia p. Jakubiaka 2012/08/08 13:26 #10

  • ben
  • ben Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Młody stażem
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 0
cd. dla Danusi!
Oczywiście na Alei!