Flüchtlingstreck - ucieczka Niemców z Prus. Modny temat ostatnio, dla polaków dość bolesny. Jeśli Niemcy próbują ze swoich ofiar zrobić winnych ich późniejszej ucieczki i wypędzeń to trudno się dziwić naszej postawie wobec Niemców. Znalazłam wspomnienia pewnej Niemki dotyczące okresu styczeń - luty 1945. Nazywa się Margarete Hoffmann i zamieszkiwała na ulicy Elbląskiej ( Elbingerstrasse 57 ) Miała wówczas 13 lat. 24 stycznia było słychać w Ornecie wystrzały armatnie. Nie było śniegu, zaczęła się odwilż. Jej rodzina ruszyła w kierunku Mehlsack czyli obecnego Pieniężna. Celem był Zalew Wiślany. 30 stycznia dowiedzieli się o zatopieniu statku z uciekinierami "Wilhelm Gustloff" Chodziły słuchy że Rosjanie zatopili statek z powodu dużej ilości żołnierzy hitlerowskich. Zabrali się statkiem "Potsdam" z około 5000 innych osób. Dopłynęli do portu Sassnitz skąd pociągiem dojechali do Stralsund. Tak w skrócie wyglądała ucieczka z Ornety rodziny Hoffmann. Link do oryginału wspomnień
www.wormditt.de/
Druga strona medalu. Faktycznie armia czerwona która wkroczyła na tereny Prus Wschodnich nie miała litości dla ludności cywilnej. To były pierwsze niemieckie ziemie na drodze do Berlina. Czerwonoarmiści mieli okazję pomścić krzywdy wyrządzone przez Niemców. Rosjanie uważali że zemsta jest im po prostu pisana. Jak twierdzą świadkowie to co się wówczas działo można porównać tylko z najazdami tatarskimi. Gwałcono grupowo dziewczynki, kobiety i babcie. Wszelki opór kończył się śmiercią. Kobiety w ciąży także były gwałcone. Niektóre były krzyżowano np na dźwiach stodoły. Mężczyzn kastrowano, wykuwano oczy, palono żywcem. Do takich czynów zachęcał główny ideolog stalinowski - żydowsko-sowiecki zbrodniarz Ilia Erenburg. Pisał on
"Jeżeli zabiłeś jednego Niemca, zabij drugiego. Nie licz kilometrów.
Licz tylko zabitych przez ciebie Niemców! Nie strać żadnej okazji!
Nie oglądaj się na nic! Zabijaj!"
"Złamcie siłą dumę rasową germańskiej kobiety. Bierzcie je jako
regularną zdobycz!"
Pan Ilia Erenburg to ten sam który twierdził że zbrodnia Katyńska to sprawka Niemców. Niestety to sami Niemcy zasiali ziarno nienawiści które dało taki plon.