były radny napisał: Nie mogę patrzeć na ?politykierów? którzy cenią wyżej pieniądze i własne korzyści niż wspólne dobro wszystkich mieszkańców. Nie potrafię się z tym pogodzić i nie mam zamiaru. Chcę walczyć o ornetę która daje szansę każdemu, która pozwala osiągnąć coś w życiu dzięki uczciwej pracy i wykształceniu a nie politycznym układom lub prywatnym znajomościom.
Wiem że to trudne, z prostej przyczyny - w takich środowiskach, jak Bażyny, Mingajny, Henrykowo, Dąbrówka czy Orneta więcej jest partykularnych interesów i najczystszego kumoterstwa niż dobrej woli i obiektywizmu.