Drukarnia i Wormitter Zeitung - Strona 3 - Forum Ornecianki
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Drukarnia i Wormditter Zeitung 2020/08/02 18:32 #21

  • Aszok
  • Aszok Avatar
  • Wylogowany
  • Sekcja historyczna
  • Posty: 470
  • Otrzymane podziękowania: 41
„Od 1880 r. administracja miejska publikuje oficjalnie w„ Wormitter Zeitung ”. Drukarz Otto Scheumann najpierw wydawał ja dwa razy w tygodniu; dwie wewnętrzne strony były drukowane ze Stuttgartcie. W 1888 roku Oskar Striese z Friedrichshagen przejął drukarnię i redakcję gazety. W 1898 r. Buchbinder Arnold Dargel kupił gazetę i drukarnię, która teraz przeniosła się do obecnego budynku handlowego ”.

Wiadomość z „Thorner Press” No. 161 z czwartku 14 lipca 1887 r. ,, Raporty z urzędu stanu cywilnego w Thorn stwierdzają, że za małżeństwo uważa się: Właściciela drukarni Friedrich Wilhelm Otto Scheumann zu Wormditt i Renatę Johanna Friederike Dorothea Stange zu Thorn-Bahnhof " . Notka ta dopełnia krótki zarys historyczny Wormdittera.

Wpis ślubu w księdze kościoła protestanckiego z Thorn pod numerem 17 z 5 lipca 1887 roku informuje, że oboje małżonkowie nie byli wcześniej małżeństwem. Ani wiek pary młodej ani ich rodziców nie został zarejestrowany.

Drukarnia i Wormditter Zeitung 2020/08/04 11:19 #22

  • Tygrysek
  • Tygrysek Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert od polityki
  • Posty: 90
  • Otrzymane podziękowania: 7
Ciekawe czy po wojnie zachowały się większe ilości Wormditter Zeitung? Zakładam że nowi mieszkańcy palili wszystko jak leci co tylko przypominało o niemieckich korzeniach Ornety.

Drukarnia i Wormditter Zeitung 2020/08/15 18:08 #23

  • Aszok
  • Aszok Avatar
  • Wylogowany
  • Sekcja historyczna
  • Posty: 470
  • Otrzymane podziękowania: 41
Tygrysek napisał: ,,Ciekawe czy po wojnie zachowały się większe ilości Wormditter Zeitung? Zakładam że nowi mieszkańcy palili wszystko jak leci co tylko przypominało o niemieckich korzeniach Ornety."
Słusznie wnioskujesz. W 1945 r powstało Ministerstwo Ziem Odzyskanych. Jednym z pierwszych zarządzeń był NAKAZ niszczenia wszystkiego, co ,,poniemieckie".
Tylko dzięki ,,lenistwu" nowych gospodarzy tych ziem co nieco zostało do dziś.
REKLAMA