Czy chciałbym powiedzieć wtedy: - A nie mówiłem?!
Czy raczej się rozczarować – przyjemnie lub nie.
Czy miałka satysfakcja że się nie myliłem,
czy zaskoczenie, że jednak pomyliłem się?
W obu opcjach, jak by nie kręcił – buzia z przodu!
Czy to targowanie ma sens, wbrew pozorom?
Dyć trochę to wygląda jak kiedyś – za młodu:
spór poważny – kto lepszy: Winetou, czy Zorro.