To mogło skończyć się tragicznie

Policja
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

To mogło skończyć się tragicznie – podsumowują policjanci pracujący na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło w Ornecie. 24-latek kierujący motorowerem nie zastosował się do znaku STOP i uderzył w osobowego hyundaia. Kierujący motorowerem przewrócił się na jezdnię i stracił przytomność. Z odniesionymi obrażeniami trafił do szpitala w Olsztynie.

Display/1/happy-750-200

Do zdarzenia doszło wczoraj (09.10.2018) kilka minut po godz. 19:00 w centrum Ornety. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów ruchu drogowego, pracujących na miejscu zdarzenia, kierujący motorowerem na elbląskich numerach rejestracyjnych, jadąc ul. Plac Wolności przejechał skrzyżowanie nie zatrzymując się przed znakiem STOP, tym samym wymuszając pierwszeństwo na prawidłowo jadącym samochodzie osobowym marki Hundai, którym kierował 24-latek. W wyniku nieprawidłowego zachowania motorowerzysty, doszło do zderzenia pojazdów. Kierujący jednośladem przewrócił się na jezdnię i stracił przytomność. Mężczyzna został przetransportowany przez załogę karetki pogotowia do szpitala w Olsztynie. 35-letni kierujący hyundaiem był trzeźwy, natomiast motorowerzyście została pobrana krew do badań.

O godzinie 19.20 zostali dysponowani do wypadku strażacy z OSP Orneta. Na miejscu zdarzenia obecne były dwa zastępy z naszej OSP. Były to SRT Fiat Ducato i GBA 3.5/27 Iveco Eurocargo oraz ZRM.

 

Przy okazji tego zdarzenia policjanci przypominają! Nie jeździjmy na pamięć! Zdarzają się zmiany organizacji ruchu. Zwracajmy również uwagę na oznakowanie dróg, bo niezastosowanie się do znaków – tak jak w tym przypadku - może skończyć się tragicznie.

 

 

 

Forum - ostatnie posty