29
Śr, Wrz
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 11:06 #1

  • TURYSTA
  • TURYSTA Avatar Autor
Wstyd i hańba tyle kasy w błoto ! po ścieżce rowerowej jeżdżą samochody, traktory , konie i słonie, tylko zwykły rowerzysta niedługo nie będzie mógł jeździć bo będzie tak zniszczona nawierzchnia, która i tak ma wiele do życzenia. W chwili obecnej nie ma żadnej tabliczki informacyjnej, słupy ograniczające wjazd na ścieżkę dla samochodów są powyrywane, gospodarze, którzy mają bliżej na pole jadąc ścieżką rowerową nie nadkładają drogi tylko jeżdżą ścieżką, krowy z jednego pastwiska na drugie są przeprowadzane ścieżką rowerową bo jest bliżej. Po przejściu krów trzeba uważać jak się jedzie aby nie wjechać w "placki które zostawiają krowy",w chwili obecnej nie wiadomo dla kogo zrobiona jest ta ścieżka dla gospodarzy,samochodziarzy czy dla rowerzystów może ktoś się zainteresuje gdzie poszły pieniądze podatników.

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 11:24 #2

  • MARUSIA
  • MARUSIA Avatar Autor

TURYSTA napisał: Wstyd i hańba tyle kasy w błoto ! po ścieżce rowerowej jeżdżą samochody, tratory , konie i słonie, tylko zwykły rowerzysta niedługo nie będzie mógł jeździć bo będzie tak zniszczona nawierzchnia, która i tak ma wiele do życzenia. W chwili obecnej nie ma żadnej tabliczki informacyjnej, słupy ograniczające wjazd na ścieżkę dla samochodów są powyrywane, gospodarze, którzy mają bliżej na pole jadąc ścieżką rowerową nie nadkładają drogi tylko jeżdżą ścieżką, krowy z jednego pastwiska na drugie są przeprowadzane ścieżką rowerową bo jest bliżej. Po przejściu krów trzeba uważać jak się jedzie aby nie wjechać w "placki które zostawiają krowy",w chwili obecnej nie wiadomo dla kogo zrobiona jest ta ścieżka dla gospodarzy,samochodziarzy czy dla rowerzystów może ktoś się zainteresuje gdzie poszły pieniądze podatników.

Pan Burmistrz Popiel na początku kadencji był bardzo zainteresowany ścieżką rowerową "widziałam go jeżdżącego" po ścieżce i jej losami, teraz dobrze że zbliża się koniec jego kadencji, to może następny Burmistrz zainteresuje się losami ścieżki rowerowej, bo zawsze na początku kadencji każdy chce zaskarbić zaufanie wyborców a za cztery lata będzie to samo.LUDZIE RATUJMY ŚCIEŻKĘ

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 11:30 #3

  • rowerzysta
  • rowerzysta Avatar Autor
a ja widziałem biegające psy i nie wiedziałem czy są agresywne czy nie i musiałem zawrócić do domu.

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 12:21 #4

Największym "szkodnikiem" jeśli chodzi o ścieżkę są mieszkańcy ostatniego gospodarstwa przed samym lasem w Opinie po lewej stronie ścieżki rozjeżdżający ją traktorem, busami, autami osobowymi . Na moje zapytanie dlaczego nie dojeżdżają do swojego gospodarstwa po drodze gminnej zareagowali wyjątkowo nerwowo. Ludzie ci za nic mają to, że ścieżka ma służyć mieszkańcom jako dukt turystyczny. Ich chamskie i zwyczajnie burackie zachowanie świadczy o tym ,że jeszcze dużo wody w Drwęcy upłynie nim coś się zmieni na lepsze w myśleniu takich ludzi. Sprawę zgłaszałem również do Zarządu Dróg Powiatowych ale mają związane ręce i proszę o zgłaszanie takich aktów wandalizmu policji. Sugerowałem wstawienie słupów betonowych na tyle dużych aby szanowny obywatel ww. gospodarstwa nie wjeżdżał więcej ciągnikiem na ścieżkę. Drewniane słupki nie stanowiły dla niego przeszkody i wyrywał je za każdym razem gdy ktoś je ustawił na swoim miejscu. Niestety Zarząd nie może wstawić słupków betonowych ponieważ na ścieżkę było dofinansowanie z Unii i nie można niczego zmienić przez okres kilku lat. Zatem absurd goni absurd i prawo zabrania ochrony ścieżki przed kimś kto ją notorycznie niszczy. Starałem się sprawą niszczenia ścieżki na całym jej odcinku zainteresować lidzbarskiego posła Cieślińskiego z ugrupowania PO, który to na otwarciu ścieżki prężył się i mizdrzył do obiektywów fotoreporterów przecinając wstęgi uroczyście w imię zdobywania głosów wyborców. Niestety do dnia dzisiejszego nie uzyskałem od strony pana posła odpowiedzi.

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 14:03 #5

  • do Łukasza
  • do Łukasza Avatar Autor

Lukasz Michalkiewicz napisał: Największym "szkodnikiem" jeśli chodzi o ścieżkę są mieszkańcy ostatniego gospodarstwa przed samym lasem w Opinie po lewej stronie ścieżki rozjeżdżający ją traktorem, busami, autami osobowymi . Na moje zapytanie dlaczego nie dojeżdżają do swojego gospodarstwa po drodze gminnej zareagowali wyjątkowo nerwowo. Ludzie ci za nic mają to, że ścieżka ma służyć mieszkańcom jako dukt turystyczny. Ich chamskie i zwyczajnie burackie zachowanie świadczy o tym ,że jeszcze dużo wody w Drwęcy upłynie nim coś się zmieni na lepsze w myśleniu takich ludzi. Sprawę zgłaszałem również do Zarządu Dróg Powiatowych ale mają związane ręce i proszę o zgłaszanie takich aktów wandalizmu policji. Sugerowałem wstawienie słupów betonowych na tyle dużych aby szanowny obywatel ww. gospodarstwa nie wjeżdżał więcej ciągnikiem na ścieżkę. Drewniane słupki nie stanowiły dla niego przeszkody i wyrywał je za każdym razem gdy ktoś je ustawił na swoim miejscu. Niestety Zarząd nie może wstawić słupków betonowych ponieważ na ścieżkę było dofinansowanie z Unii i nie można niczego zmienić przez okres kilku lat. Zatem absurd goni absurd i prawo zabrania ochrony ścieżki przed kimś kto ją notorycznie niszczy. Starałem się sprawą niszczenia ścieżki na całym jej odcinku zainteresować lidzbarskiego posła Cieślińskiego z ugrupowania PO, który to na otwarciu ścieżki prężył się i mizdrzył do obiektywów fotoreporterów przecinając wstęgi uroczyście w imię zdobywania głosów wyborców. Niestety do dnia dzisiejszego nie uzyskałem od strony pana posła odpowiedzi.


Ten gospodarz nie ma innej drogi dojazdu do swojego pola. Pomysl, jakby Ci ktoś kazał wchodzić do domu przez okno. Przyjrzyj sie dobrze drogom w okolicy i pomyśl, zanim po chamsku zaczniesz kłapać jęzorem

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 14:13 #6

  • MARUSIA
  • MARUSIA Avatar Autor

do Łukasza napisał:
Ten gospodarz nie ma innej drogi dojazdu do swojego pola. Pomysl, jakby Ci ktoś kazał wchodzić do domu przez okno. Przyjrzyj sie dobrze drogom w okolicy i pomyśl, zanim po chamsku zaczniesz kłapać jęzorem

TO JAK DO TEJ PORY KTOŚ DOJEŻDŻAŁ DO TEGO POLA

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 14:52 #7

Bezmyślnie powiadasz? zatem zauważ, że nim powstała ścieżka w miejscu dzisiejszego gospodarstwa była rozwalająca się stodoła i omszałe mury bez dachu od domu mieszkalnego. Stało to tak od wielu lat. Nie było też wtedy wyremontowanego dojazdu jaki dziś stała się ścieżka. Na etapie projektowania i budowy prowadzone były konsultacje z mieszkańcami, dla których były nasyp kolejowy stał się przez lata jedyną drogą dojazdową. Nikt z właścicieli tego gospodarstwa nie zgłaszał zapotrzebowania przejazdu po powstającej wtedy ścieżce. A była możliwość zastosowania nawierzchni zgodnego z przyszłymi obciążeniami. Powstała ścieżka, dojazd jest wygodny więc bez problemu można dojechać. Mówisz o stanie okolicznych dróg. Czy winą użytkowników ścieżki jest to, że ktoś przez lata zamiast ciągnikiem dojeżdżać do tego terenu drogą gminną dojeżdżał w inny sposób co spowodowało częściowe zarośnięcie drogi gminnej? Te przyzwyczajenia przeniósł na nowe realia i dewastuje ścieżkę ciągnikiem. Auta osobowe aż tak wielkiej krzywdy nie robią ale czy gdyby ścieżka nie powstała jeździły by tym odcinkiem? Nie. ponieważ był on nieprzejezdny dla aut osobowych. Z

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/15 16:33 #8

  • Janek z Lidzbarka
  • Janek z Lidzbarka Avatar Autor

do Łukasza napisał: Ten gospodarz nie ma innej drogi dojazdu do swojego pola. Pomysl, jakby Ci ktoś kazał wchodzić do domu przez okno. Przyjrzyj sie dobrze drogom w okolicy i pomyśl, zanim po chamsku zaczniesz kłapać jęzorem


A może Ty powinieneś przestać klapać jęzorem skoro nie masz nawet odwagi się przedstawić ?>????

Widać że Łukaszowi zależy na tej ścieżce, zgłasza sprawy w starostwie, zarządzie dróg posłowi i co???
I nic. A tak naprawdę to na tej ścieżce powinno zależeć mieszkańcom Ornety. Jechałem latem ścieżką dwukrotnie z Lidzbarka do Ornety, Świetna sprawa, mijałem się z kilkunastoma osobami w tym z obcokrajowcami. Dla Ornety w której nic nie ma oprócz pięknej starówki taka ścieżka to powinien szczególnie pielęgnowany skarb.

Łukasz trzymaj sie.

Ps. Pan Burmistrz powinien coś zrobić z "wieśniakiem" niszczącym gminne mienie. ( Najlepiej wybatożyć w centrum miasta :cheer: )

Pozdrawiam wszystkich rowerzystów
Janek z Lidzbarka.

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/18 15:01 #9

  • Danuta Radziul
  • Danuta Radziul Avatar Autor
LUDZIE RATUJMY ŚCIEŻKĘ ROWEROWĄ. Mieszkam na ulicy 1-go Maja i widzę ludzi idących z kijkami w stronę ścieżki rowerowej,z pieskami na spacer no i oczywiście rowerzystów w każdym wieku jak również rodziców jadących z małymi dziećmi gdzie mogą spokojnie jechać, a nie oglądać się za siebie czy nie jedzie samochód przed którym nieraz trzeba uciekać do rowu.Temat ratowani ścieżki nie bardzo interesuje mieszkańców Ornety poza wyjątkami,których można policzyć na palcach. Cztając posty na temat ścieżki widzę,że najbardźej to interesuje Pana Michalkiewicza"jakby tylko on jeździł ścieżką", a pozostałym jest dodrze jak jest.Może wspólnymi siłami i przy pomocy Pana Burmistrza -widzę że jeździ na ścieżkę- udało by się coś zrobić abyśmy mogli długie lata z niej korzystać, bo jeżeli będzie tak jak do tej pory ,to jeszcze dwa lata i po ścieżce czy tego chcemy?

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/18 19:03 #10

Zainteresowanych zapraszam do wspólnej akcji zabezpieczenia ścieżki przynajmniej na odcinku Orneta-Przystanek w Opinie. Skoro Unia nie pozwala zarządcy czyli Zarządowi Dróg Powiatowych na ochronę to może wspólnymi siłami powstawiamy powyrywane słupki, wstawimy nowe. Może uda się na newralgicznym odcinku zrobić parę solidnych betonowych?

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/18 20:02 #11

  • Danuta Radziul
  • Danuta Radziul Avatar Autor

Lukasz Michalkiewicz napisał: Zainteresowanych zapraszam do wspólnej akcji zabezpieczenia ścieżki przynajmniej na odcinku Orneta-Przystanek w Opinie. Skoro Unia nie pozwala zarządcy czyli Zarządowi Dróg Powiatowych na ochronę to może wspólnymi siłami powstawiamy powyrywane słupki, wstawimy nowe. Może uda się na newralgicznym odcinku zrobić parę solidnych betonowych?

jeżeli będzie taki odzew to chyba będziemy to robili sami ja i Pan

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/18 20:25 #12

2 osoby to niemal cała dywizja:) W sobotę od mniej więcej godziny 10.00 od zjazdu przy szosie na Krosno rozpoczynam pracę. Mam ręczną wiertnicę, wielki młot i prawdopodobnie uda mi się zorganizować zagęszczarkę aby doprowadzić obszar wokół słupków do stanu pierwotnego. Jeśłi ktoś ma piłę motorową to będzie wyjątkowo mile widziany:). Ci co nie mają piły ale mają dobre chęci i chcą wesprzeć czynem społeczną inicjatywę niech poświęcą sobotni poranek i pojawią się celem przedyskutowania i omówienia tego co sami jesteśmy w stanie zrobić.

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/24 20:03 #13

  • Realista
  • Realista Avatar Autor

Lukasz Michalkiewicz napisał: 2 osoby to niemal cała dywizja:) W sobotę od mniej więcej godziny 10.00 od zjazdu przy szosie na Krosno rozpoczynam pracę. Mam ręczną wiertnicę, wielki młot i prawdopodobnie uda mi się zorganizować zagęszczarkę aby doprowadzić obszar wokół słupków do stanu pierwotnego. Jeśłi ktoś ma piłę motorową to będzie wyjątkowo mile widziany:). Ci co nie mają piły ale mają dobre chęci i chcą wesprzeć czynem społeczną inicjatywę niech poświęcą sobotni poranek i pojawią się celem przedyskutowania i omówienia tego co sami jesteśmy w stanie zrobić.

Czy ktoś odpowiedział na pański apel, a może pani R.D ? Czy jak zwykle była to tylko chwila.

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/03/25 07:33 #14

Na apel niestety nie odpowiedział nikt. Pani R.D. uprzedziła mnie, że nie uda jej się tym razem pojawić ale przy następnych spotkaniach na ścieżce będzie wspierać. Ufam , że nie tylko mnie ale i mieszkańców Ornety i okolicznych miejscowości:).

Co do tego co udało się wykonać na tyle na ile mogłem:
przy ul. Krośnieńskiej

Wkopany i pomalowany słupek w środku ścieżki. Wzmocnione 4 słupki po bokach ścieżki- były bardzo niestabilne.

przy ogródkach działkowych
Wkopany wyrwany słupek z boku ścieżki i wzmocnione pozostałe 3 słupki.

Miała tu miejsce wymiana zdań z jednym z działkowców, którzy dostali zgodę ( 4 działkowców) na jazdę samochodami od ul. Krośnieńskiej do ogródków. Zgoda została wydana przez Zarząd Dróg Powiatowych z powodu remontu szosy lidzbarskiej i zbyt długiego oczekiwania na przejazd zdaniem wnioskodawców. Osobiście uważam, że czas oczekiwania w granicach 10-15 minut ( ja czekałem raz 4 minuty i 6 minut w drodze powrotnej) nie obliguje do tego aby wydawać zgodę na użytkowanie ścieżki autami do 2015 roku- czyli do zakończenia budowy. Możliwe , że we wcześniejszym okresie wydanie takiej zgody było zasadne. W chwili obecnej nie jest a okazuje się , że nie tylko Ci działkowcy jeździli ścieżką na tym odcinku. Wielu innych skracało sobie wieczorem czy po zmroku drogę aby nie czekać na światłach tych kilku minut. W dniu dzisiejszym poruszę tę kwestię z ZDP ponieważ w wielu miejscach widać już działalność samochodów. Jak tak dalej pójdzie to niewielkie uszkodzenia w dniu dzisiejszym staną się poważnymi za jakiś czas.

Z tego co trzeba by było wykonać na dalszym odcinku:

1.za szosą wkopać słupki
2.przy wiadukcie wzmocnić prowizoryczne schodki deseczkami pionowymi ( tak jak w Rezerwacie Dolina Rzeki Wałszy ) aby dzieci i Ci, którzy skręcą na Opin czy Krosno bez problemu mogły wejść na górę nawet przy deszczowej pogodzie.
3. `jakieś 500 m przed kolejnym wiaduktem wkopać powyrywane słupki
4. jakieś 200 m za tym samym wiaduktem wkopać powyrywane słupki ( użytkowanie ścieżki przez ciągnik)-warto tu zastanowić się nad czymś bardziej solidnym. Może uda mi się zorganizować kilka podkładów kolejowych.
5. Przed zjazdem do ostatniego gospodarstwa wkopać słupki tak aby mieszkańcy mieli dostęp do drogi w jak najmniej uciążliwy sposób dla ścieżki czy po wyjeździe z gospodarstwa dojechali do miejsca grilllowania.

ŚCIEŻKA ROWEROWA 2014/04/03 09:16 #15

  • kuba
  • kuba Avatar Autor
"ak tak dalej pójdzie to niewielkie uszkodzenia w dniu dzisiejszym staną się poważnymi za jakiś czas."

to już nie są niewielkie uszkodzenia, robią się koleiny, jadący rowerem muszą zjeżdżać z drogi samochodom, bo się nie mieszczą, a ścieżka rowerowa jest przecież dla nich.

Ponieważ do powstania ścieżki przyczyniły się środki pozyskane z UE może jedyną formą nacisku jest kontrola UE w zakresie wywiązania się z zadań projektu? Może ktoś w końcu zacznie ponosić konsekwencje?