• Start
    • Witamy na ornecianka.pl
  • News
  • Forum
  • Samorząd
    • Sesja Rady Miejskiej Ornety
      Obrady Rady Miejskiej
  • Na sygnale
    • Na sygnale
      Na sygnale
  • Gospodarka
  • Kultura
  • Sport

Śr22112017

Ostatnia aktualizacja11:29:55 AM

Font Size

Cpanel

Policja

Zatrzymano sprawcę kradzieży

Policjanci chwilę po kradzieży motoroweru z jednej z orneckich ulic zatrzymali podejrzanego. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że 25-latek miał 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz mieszkaniec Ornety odpowie przed sądem za kradzież i jazdę pod wpływem alkoholu. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wczoraj około godziny 18.00 oficer dyżurny lidzbarskich policjantów otrzymał zgłoszenie od mieszkańca Ornety, że młody mężczyzna ukradł mu motorower pozostawiony pod sklepem. Pod wskazane miejsce natychmiast pojechali policjanci z zespołu patrolowo-interwencyjnego. Z relacji zgłaszającego mężczyzny wynikało, że gdy robił zakupy w pobliskim sklepie zauważył, jak nieznany mu mężczyzna podszedł do zaparkowanego przed budynkiem jednośladu, wyrzucił kask w krzaki, wsiadł na motorower i uciekł. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w pościg i po kilku minutach zatrzymali 25-letniego Bartłomieja T. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, badanie alkomatem wykazało u niego 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz mężczyzna za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

9-latka w szpitalu. Powód - upojenie alkoholowe

Policjanci zostali wezwani przez mieszkankę Ornety. Kobieta zajęła się małą dziewczynką, która była kompletnie pijana. Dziecko szło ulicą chwiejąc się na nogach. Od dziewczynki czuć było alkohol. Jednak 9-latka niczego nie pamiętała. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy zabrali pijane dziecko do szpitala. Policjanci wyjaśniając okoliczności, w jakich dziewczynka upiła się ustalili, że 9-latka wspólnie ze swoim 11-letnim sąsiadem wypili po dwie butelki piwa. Sprawą nietrzeźwych dzieci i kwestią opieki nad nimi zajmie się sąd.

Około godziny 17.00 patrol pojechał na ul. 1-go Maja w Ornecie. Tam na policjantów czekała mieszkanka miasta, która zaopiekowała się 9-letnią pijaną dziewczynką. Dziecko szło ulicą ledwie trzymając się na nogach. Kiedy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, dziewczynka siedziała na ławce. Źle się czuła. Czuć było od niej alkohol. 9-latka zaprzeczała, aby piła. Nie pamiętała też, gdzie była. Policjanci wezwali karetkę pogotowia. Ratownicy medyczni, w związku z upojeniem alkoholowym, zabrali dziecko do szpitala. Wykonane tam badanie wykazało obecność 2 promili alkoholu w organizmie dziewczynki. Podczas interwencji do policjantów podszedł chłopiec. Okazało się, że był to 11-letni kolega 9-latki. Od niego też czuć było alkohol.

Okazało się, że chłopiec i jego młodszą sąsiadka wypili po dwa piwa, które za kieszonkowe dziewczynki miał kupić dzieciom jakiś mężczyzna. Policjanci dotarli do rodziców dzieci. Ci byli trzeźwi i zdziwieni zachowaniem swoich pociech, które kolegują się i nigdy wcześniej nie sprawiały kłopotów. O zaistniałej sutuacji zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich. Policjanci ustalają także, kim był mężczyzna, który kupił dzieciom piwo. Za rozpijanie nieletnich grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

źródło - KPP Lidzbark

Wypadek na 513

Lidzbarscy policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności wypadku, do którego doszło na trasie Orneta - Ignalin. Kobieta kierująca fiatem straciła panowanie nad autem, wpadła w poślizg i uderzyła w drzewo. Dwie ranne w wypadku osoby, kierująca i pasażerka zostały przetransportowane do szpitali. Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 12:00 na drodze wojewódzkiej 513 w miejscowości Ignalin. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierująca pojazdem m-ki Fiat Bravo nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze w wyniku czego wpadła w poślizg, zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w drzewo. W wyniku tego zdarzenia dwie osoby zostały ranne. Kierująca i jej pasażerka zostały przetransportowane do szpitali. Policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny wypadku. Funkcjonariusze apelują i przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności i dostosowaniu prędkości do panujących warunków na drodze.

Wszczął awanturę domowa ze swoją konkubiną

Orneccy policjanci zatrzymali 53-letniego mężczyznę, po tym jak wszczął awanturę domowa ze swoją konkubiną. Mężczyzna był pijany i swoją agresję kierował wobec partnerki bijąc ją, wykręcając kobiecie ręce i popychając. Mężczyzna po wytrzeźwieniu będzie tłumaczył się ze swojego zachowania. Policjanci wszczęli procedurę Niebieskiej Karty. Wczoraj kilka minut po północy oficer dyżurny lidzbarskiej policji został poinformowany o awanturze, jaka miała miejsce w jednym z mieszkań na terenie Ornety. Interweniujący policjanci pojechali pod wskazany adres. Jak ustalili funkcjonariusze, pijany 53-latek miał uderzać swoją partnerkę, szarpać za ubrania, popchnąć na szafkę, wykręcać ręce i wyzywać. Kobieta w wyniku przemocy doznała zasinień i zadrapań. Policjanci opanowali sytuację, a pijany awanturnik trafił do komendy. Wczorajszą noc mężczyzna spędził w policyjnej celi. Funkcjonariusze w związku z przemocą w rodzinie wszczęli procedurę Niebieskiej Karty, która ma przede wszystkim za zadanie pomoc ofierze przemocy i monitorować zachowanie sprawcy.

Ukradł komórkę

Sąd rodzinny i nieletnich zadecyduje o dalszym losie 13-letniego mieszkańca gminy Orneta, który okradł swojego rówieśnika z telefonu komórkowego, a następnie popchnął i przewrócił pokrzywdzonego. Chłopak został zatrzymany i trafił do Policyjnej Izby Dziecka w Olsztynie. Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16:00 przy ul. Kopernika w Ornecie. Jak ustalili wstępnie funkcjonariusze, młody mężczyzna podbiegł do chłopaka i z ręki wyrwał mu telefon komórkowy. Następnie odepchnął i przewrócił małoletniego na chodnik. Po tym zajściu sprawca uciekł w kierunku pobliskich zarośli. Policjanci w wyniku działań operacyjnych ustalili, że napastnik może ukrywać się w jednym z mieszkań na terenie Ornety. Gdy pojechali pod wskazany adres okazało się, że mieli rację. 13-latek podejrzewany o kradzież rozbójniczą nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Chłopak został zatrzymany i trafił do Policyjnej Izby Dziecka w Olsztynie. Teraz Patryk Ł. za swoje postępowanie odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich. Chłopak ma już na swoim koncie kradzieże, kradzieże z włamaniem i zniszczenie mienia, dlatego policjanci będą wnioskować o zastosowanie środka karnego w postaci umieszczenia go w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.

Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku

Orneccy policjanci pracowali na miejscu wypadku drogowego, do którego doszło na trasie Rogiedle - Zagony. Kierująca osobowym audi wpadła w poślizg i uderzyła w drzewo. Ranna w wypadku 39-latka została przetransportowana do szpitala w Olsztynie. Droga w miejscu zdarzenia przez około 2 godziny była zablokowana. Policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku Autor: Arch. Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 15:50 na trasie Rogiedle –Zagony.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia, kierująca pojazdem marki Audi A4 na łuku drogi wpadła w poślizg, straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo. W wyniku tego zdarzenia 39-latka, mieszkanka gminy Orneta doznała urazu ręki i została przetransportowana do szpitala w Olsztynie. Przez około 2 godziny ruch w miejscu zdarzenia był zablokowany. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Pijana matka

Orneccy policjanci interweniowali w jednym z mieszkań, w którym pod opieką pijanej matki miało znajdować się niespełna 3-letnie dziecko. Faktycznie, na miejscu okazało się, że 34-latka miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Chłopiec został przekazany trzeźwym opiekunom. Funkcjonariusze ustalają, czy matka swoim zachowaniem nie naraziła swojego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia. O całym zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich. Wczoraj około godziny 20.00 orneccy policjanci interweniowali w jednym z tamtejszych mieszkań. Z relacji zaniepokojonej sąsiadki wynikało, że pod wskazanym przez nią adresem przybywa malutkie dziecko najprawdopodobniej pod opieką pijanych osób. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Funkcjonariusze w mieszkaniu zastali leżącą w łóżku kobietę oraz 3-letniego chłopca. Po sprawdzeniu jej stanu trzeźwości, okazało się, że 34-latka miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Matka, przyznała policjantom, że spożywała alkohol wspólnie ze swoim konkubentem. 3-latek został przekazany pod opiekę trzeźwym opiekunom. Orneccy policjanci jeszcze dzisiaj będą wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia. Jeżeli okaże się, że matka swoim zachowaniem naraziła dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia, to może grozić jej kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymali poszukiwanego mieszkańca Ornety

Policjanci z Komisariatu Policji w Ornecie zatrzymali 49-latka. Mężczyzna poszukiwany był za przestępstwo kierowania rowerem pod wpływem alkoholu. Mieszkaniec Ornety jeszcze dziś trafi do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe 1,5 miesiąca. Funkcjonariusze zatrzymali 49-letniego mężczyznę na terenie gminy Orneta. Wiesław A. poszukiwany był na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez bartoszycki sąd. Ornecianin ma na swoim koncie jazdę na rowerze w stanie nietrzeźwości. Poszukiwany jeszcze dziś zostanie odkonwojowany do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe 1,5 miesiąca.  

Zderzenie dwóch Passatów

Policjanci pracują przy zdarzeniu drogowym, do którego doszło na trasie Nowy Dwór – Orneta. W groźnie wyglądającym wypadku czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Trzy osoby ranne zostały przetransportowane do szpitali. Do wypadku doszło dzisiaj około godziny 12.00 na trasie Orneta – Nowy Dwór. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca volkswagenem passat na prostym odcinku drogi podczas manewru wyprzedzania nie zachowała szczególnej ostrożności i zderzyła się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnej strony volkswagenem passatem. W wyniku zderzenia kierujące pojazdami oraz pasażerka zostały przetransportowane do szpitali w Lidzbarku Warmińskim i Braniewie. Ruch na tej trasie odbywa się wahadłowo. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.

Fiatem Punto zaparkował na słupie.

Na ulicy Morąskiej w Ornecie mieszkaniec miasta kierując pojazdem marki Fiat Punto wjechał w przydrożny słup. Kierujący porzucił pojazd i oddalił się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze w wyniku prowadzonych czynności ustalili dane mężczyzny i jego adres. Jak się okazało, Dawid Ś. chwilę przed zdarzeniem, bez wiedzy i zgody właściciela pojazdu zabrał auto. Policjanci ustalili również, że w chwili zdarzenia w pojeździe znajdowało się trzech pasażerów. Jeden z nich ze złamaną nogą trafił do szpitala. Wczoraj mieszkaniec Ornety usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu. Policjanci nadal ustalają przyczyny i okoliczności wypadku.

 

 Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Około godziny 6.30 oficer dyżurny lidzbarskiej Policji otrzymał informację, że na ulicy Morąskiej w Ornecie doszło do zdarzenia drogowego. Kierujący punto miał uderzyć w przydrożny słup, a następnie porzucając pojazd oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres i potwierdzili zgłoszenie. Funkcjonariusze pracujący nad tą sprawą ustalili, że kierujący pojazdem, który mógł brać udział w zdarzeniu jest mieszkańcem Ornety. Jak się okazało, mieli rację. Dawid Ś. przyznał się, że podczas pobytu w mieszkaniu u znajomego wykorzystał jego nieuwagę i zabrał kluczyki do fiata punto. Następnie 18-latek przyznał, że porzucił pojazd po tym jak kierując uderzył w przydrożny słup energetyczny. Wykonując dalsze czynności policjanci ustalili, że w chwili uderzenia w pojeździe znajdowało się troje pasażerów. Jeden z nich doznał złamania nogi i trafił do szpitala. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

W chwili obecnej policjanci prowadzą czynności w kierunku ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku.

Auto w jeziorze

Policjanci i strażacy przez kilka godzin pracowali na miejscu wypadku drogowego, w wyniku którego kierowca nissana navara wjechał do jeziora Mieczowego. Kiedy płetwonurkowie wyciągnęli 52-latka na brzeg natychmiast podjęto jego reanimację. Niestety mieszkaniec Ornety zmarł. Policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku. Dzisiaj w Ornecie na ul. Wodnej doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Jak wstępnie ustalili policjanci kierujący pojazdem marki Nissan Navara z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w kierującego pojazdem m-ki Opel Astra. W wyniku tego uderzenia kierujący nissanem przejechał pas zieleni i wjechał kilkanaście metrów w głąb Jeziora Mieczowego. Na miejsce wypadku natychmiast przyjechali policjanci oraz grupa płetwonurków ze Straży Pożarnej z Lidzbarka Warmińskiego oraz płetwonurkowie z Olsztyna. Po wyciągnięciu mężczyzny na brzeg podjęto jego reanimację. Niestety mieszkaniec Ornety zmarł. Z jeziora wydobyto i zabezpieczono samochód 52-latka. Na miejscu nadal pracują policjanci i prokurator, którzy ustalają świadków, zabezpieczają ślady oraz odtwarzają przebieg zdarzenia.

 

Materiał filmowy Pana Butkiewicza

Komentarze wyłączone.

Weszła wprost pod koła nadjeżdżającego Mitsubishi Spacestar

Lidzbarscy policjanci pracowali na miejscu wypadku drogowego w miejscowości Mingajmy. Doszło tam do potrącenia pieszej. Kobieta z ogólnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala w Olsztynie. Ruch w miejscu zdarzenia przez około godzinę był zablokowany. Do wypadku doszło dzisiaj około godziny 7:30 na przystanku autobusowym w miejscowości Mingajny w gminie Orneta.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że gdy 46-latka wysiadła z autobusu nie upewniła się, czy może bezpiecznie przejść przez jezdnię. W konsekwencji weszła wprost pod koła nadjeżdżającego pojazdu marki Mitsubishi Spacestar. Kobieta z ogólnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala w Olsztynie. Ruch w miejscu zdarzenia przez około godzinę był zablokowany. Teraz funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Przemoc domowa

Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim zastosował tymczasowy areszt wobec mieszkańca Ornety podejrzanego o znęcanie się nad córką i żoną. Mężczyzna w trakcie awantury domowej miał ugodzić żonę nożem w brzuch. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10. Na wniosek policjantów Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim zastosował środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu wobec 56 – letniego mieszkańca Ornety, który podejrzany jest o znęcanie się nad rodziną. W miniony piątek Ryszard O. będąc pod działaniem alkoholu najpierw wszczął awanturę z córką, a następnie miał ugodzić żonę nożem w brzuch. Kobieta z raną kłutą została przewieziona do szpitala. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów i przewieziony do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna od około 20 lat stosował przemoc psychiczną i fizyczną wobec żony i córki. Będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury domowe, podczas których używał słów uznawanych powszechnie za obelżywe, poniżał najbliższych, bił i groził pozbawieniem życia. 56-latek najbliższe trzy miesiące spędzi za kratkami. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 10.

Wypadek w Mingajnach

Wypadek w MingajnachPolicjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło na trasie Lidzbark Warmiński – Orneta. Kierujący samochodem osobowym zderzył się z naczepą pojazdu ciężarowego. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala. Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 15:00 na drodze wojewódzkiej nr 513 w pobliżu miejscowości Mingajny.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia, kierujący pojazdem ciężarowym marki Renault nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze w wyniku czego naczepa na łuku drogi wpadła w poślizg przekraczając oś jezdni. Kierujący samochodem osobowym marki Peugeot, jadący z przeciwka nie miał możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem. W wyniku tego zdarzenia dwie osoby z peugeota zostały przetransportowane do szpitala. Kierujący pojazdami byli trzeźwy. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności i przyczyny zdarzenia. Również wczoraj na tej samej trasie doszło do kolejnego zdarzenia. O godz. 23:30 w miejscowości Krosno, kierujący cysterną marki DAF, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem i w konsekwencji jazdę zakończył w przydrożnym rowie.

W tym przypadku, na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierującego za popełnione wykroczenie pouczono. Policjanci apelują i przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności i dostosowaniu prędkości do panujących warunków na drodze.

Fot - OSP Orneta

Dąbrówka - nastolatek zgubił w lesie 500 zł

Przed sądem rodzinnym i nieletnich odpowie nastolatek, który okradł swoją rodzinę. Chłopak wykorzystując nieuwagę siostry i matki zabrał im pieniądze. Gdy wyszło na jaw, że to on jest sprawca kradzieży, uciekł z domu. W minioną środę około godziny 22.00 oficer dyżurny lidzbarskiej Policji został powiadomiony o zaginięciu 13 – latka w Dąbrówce, gmina Orneta. Jak ustalili policjanci, krótko przed ucieczką nieletniego, matka rozmawiała z nim na temat jego nagannego zachowania w szkole. Kobieta trzymała w ręku banknoty w kwocie 500 zł, mówiąc do syna, że są to ciężko zarobione pieniądze, które musi teraz oddać bo chłopak ukradł je wcześniej starszej siostrze. Patryk Ł. wykorzystując nieuwagę matki wziął pieniądze i uciekł z mieszkania. Kobieta wybiegła natychmiast za synem, ale nie udało się jej go dogonić. Kiedy nie znalazła chłopaka u znajomych i rodziny powiadomiła Policję. Na miejsce zdarzenia natychmiast zostali skierowani policjanci prewencji i służby kryminalnej. Funkcjonariusze przeszukując teren, krótko po północy odnaleźli 13-latka w pobliskim lesie. Chłopak nie miał przy sobie pieniędzy, tłumaczył się, że je zgubił. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Dwie nastolatki wpadły pod volkswagena

Policjanci wyjaśniają okoliczności potrącenia dwóch nastolatek, do którego doszło na ulicy Rozjazdowej w Ornecie. Dziewczyny w wieku 17 i 15-lat z ogólnymi potłuczeniami i urazem kończyn zostały przetransportowane do szpitali w Braniewie i Olsztynie. Autor: Komenda Miejska Policji w Elblągu Jak wstępnie ustalili policjanci 17 i 15-latka przechodząc na drugą stronę jezdni, poza przejściem dla pieszych wtargnęły wprost pod koła nadjeżdżającego volkswagena. Pokrzywdzone z ogólnymi potłuczeniami i urazem kończyn zostały przetransportowane do szpitali w Braniewie i Olsztynie. 25-letni kierowca passata był trzeźwy. Do czasu przyjazdu grupy dochodzeniowo -śledczej policjanci zabezpieczyli miejsce i ustalili świadków zdarzenia. Teraz funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

Policjanci wyjaśniają okoliczności pobicia

Orneccy policjanci wyjaśniają okoliczności pobicia 23-latka. Do zdarzenia doszło na terenie stacji paliw przy ul. Olsztyńskiej. Mężczyzna miał być zaatakowany i pobity przez dwóch innych klientów. Wczoraj o północy oficer dyżurny lidzbarskiej policji został telefonicznie powiadomiony o pobiciu, do którego miało dojść w Ornecie przy ul. Olsztyńskiej, na terenie stacji paliw. Skierowani na miejsce policjanci w rozmowie ze świadkami wstępnie ustalili, że 23-latek po zatankowaniu pojazdu wchodził do budynku aby uregulować rachunek. W tym samym czasie miał usłyszeć obraźliwe słowa kierowane pod adresem jego dziewczyny, wypowiadane przez dwóch nieznajomych. Mężczyzna zareagował i w tym samym czasie miał być uderzony przez jednego z nich pięścią w twarz. Później miał być kopany przez obu mężczyzn. Policjanci rozpytali osoby, które były świadkami tego zajścia, w wyniku czego zatrzymali 22-letniego mężczyznę wskazanego jako jednego ze sprawców pobicia. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie do wyjaśnienia sprawy. Z uwagi na fakt, że drugi ze sprawców uciekł, policjanci ustalają jego dane personalne. Poszkodowanemu, załoga karetki pogotowia udzieliła pierwszej pomocy a następnie z obrażeniami nosa i głowy został on odwieziony do olsztyńskiego szpitala.

Sprawca uszkodzenia ciała zatrzymany.

Mężczyzna podejrzany o uszkodzenie ciała mieszkańca Ornety został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. 31-latek usłyszał zarzut. Za to przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. W miniony poniedziałek około godziny 01:00 mieszkaniec Ornety powiadomił telefonicznie oficera dyżurnego, że został ugodzony nożem. Na miejsce zdarzenia pojechali funkcjonariusze, którzy ustalili, że do jednej z altanek ogrodowych przy ul. Towarowej w Ornecie, w której przebywał zgłaszający, wtargnął 31-latek. Napastnik uderzył mieszkańca miasta z pięści w twarz, a następnie dźgnął go nożem w nogę. Mieszkaniec Ornety z raną kłutą prawego uda został przewieziony do szpitala. Kilkanaście minut po zgłoszeniu interwencji policjanci zatrzymali Marcina R. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Przyznał się on do popełnionego czynu i trafił do policyjnego aresztu. 31-latek był już wcześniej karany za przestępstwa m.in. pobicia, kradzieże i włamania. Wczoraj przedstawiono mu zarzut uszkodzenia ciała przy użyciu noża. Za to przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Jadąc bez prawa jazdy spowodował wypadek

 

Policjanci wyjaśniają przyczyny wypadku, do którego doszło na trasie Orneta Dąbrówka. Ford eskort uderzył w przydrożne drzewo. Jadące nim 4 osoby z obrażeniami ciała trafiły do szpitali. Jak się okazało, kierowca nie posiadał prawa jazdy. Wczoraj przed godziną 17:00 oficer dyżurny lidzbarskiej policji został telefonicznie powiadomiony przez dyspozytora pogotowia ratunkowego o wypadku, do którego doszło na trasie Orneta – Dąbrówka. Skierowani na miejsce zdarzenia policjanci wstępnie ustalili, że samochodem kierował 21-letni mężczyzna nie posiadający prawa jazdy. W samochodzie znajdowało się 4 młodych mężczyzn w wieku od 21-15 lat. Prawdopodobnie kierujący samochodem wyjeżdżając z łuku na prostym odcinku drogi nie dostosował prędkości jazdy do warunków pogodowych, uderzył czołowo w drzewo po prawej stronie jezdni. Dwie osoby siedzące z tyłu zostały uwięzione w aucie. Wszyscy jadący samochodem doznali obrażeń ciała i zostali przewiezieni do szpitali. Jak ustalili policjanci samochód był własnością wujka kierowcy. Mężczyzna „pożyczył” pojazd bez wiedzy i zgody właściciela. Od kierującego pojazdem została pobrana krew do badań. Policjanci wyjaśniają przyczyny tego wypadku.

Zatrzymali sprawcę awantury domowej

Policjanci dwukrotnie w tym samym dniu interweniowali w mieszkaniu na terenie gminy Orneta. Doszło tam do awantury domowej, podczas której 30-latek miał uderzyć żonę w twarz, szarpać ją za ubranie i wyzywać. Kobiecie udało się wybiec z budynku i wezwać policjantów. Sprawca awantury został zatrzymany w policyjnym areszcie. Oficer dyżurny został powiadomiony telefonicznie o awanturze domowej w jednym z mieszkań na terenie gminy Orneta. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce wstępnie ustalili, że 30-letni męzczyzna, będąc pod działaniem alkoholu wyzywa swoją żonę. Funkcjonariusze przeprowadzili rozmowę z uczestnikami interwencji, po której mężczyzna uspokoił się i postanowił wyjść z mieszkania. Po około 3 godzinach od pierwszej interwencji kobieta zadzwoniła ponownie i poinformowała o kolejnej awanturze. Tym razem mąż miał uderzyć zgłaszającą w twarz, szarpać za ubrania i wyzywać słowami wulgarnymi. Podczas drugiej interwencji w obecności policjantów sprawca awantury był nadal agresywny i wulgarny wobec partnerki. 30-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Teraz trwają czynności wyjaśniające zmierzające do ustalenia okoliczności tego zdarzenia. Funkcjonariusze wszczęli również procedurę Niebieskiej Karty w związku z przemocą w rodzinie.

Utonął młody mężczyzna

Orneccy policjanci oraz strażacy przez kilka godzin na Jeziorze Mieczowym w Ornecie poszukiwali zaginionego 18-latka. Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna miał wspólnie z dwoma swoimi kolegami pójść na wagary. Nad jeziorem nastolatkowie mieli pić alkohol. W pewnym momencie młody mieszkaniec Pieniężna postanowił się wykąpać. Niestety nie wypłynął już na brzeg. Jego ciało wyłowiono jeszcze tego samego dnia. Decyzją prokuratora zabezpieczono je do badań. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. W piątek około godziny 14.00 oficer dyżurny lidzbarskiej Policji został telefonicznie powiadomiony przez dyspozytora Straży Pożarnej o tym, że w Jeziorze Mieczowym w Ornecie najprawdopodobniej utonął młody mężczyzna.

Na miejsce zostali skierowani policjanci. Strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu przeszukiwali dno jeziora. W tym czasie policjanci przesłuchiwali świadków zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że trzech młodych mężczyzn, uczniów jednej z orneckich szkół poszło na wagary. Dwóch 18-latków i 19-latek wolny czas postanowiło spędzić nad Jeziorem Mieczowym w Ornecie. Nastolatkowie mieli kupić kilka piw i spożyć je siedząc nad brzegiem akwenu. W pewnym momencie 18-letni mieszkaniec Pieniężna postanowił popływać w jeziorze. Zdjął on ubranie i wskoczył do wody. Kilka metrów od brzegu 18-latek zaczął tonąć. Na ratunek nastolatkowi wskoczył jeden z kolegów próbując wyciągnąć go na brzeg. Mężczyzna nie dał rady pomóc swojemu koledze. Widząc, że ten tonie telefonicznie o pomoc poprosił on służby ratownicze. Po około dwóch godzinach poszukiwań strażacy wyłowili ciało 18-latka. Decyzją prokuratora zostało ono przewiezione do Prosektorium. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Od początku roku na Warmii i Mazurach utonęły już 24 osoby. Policjanci apelują do osób odpoczywających nad wodą o zachowanie rozsądku i kilku podstawowych zasad bezpieczeństwa. Najważniejsza z nich, to pod żadnym pozorem nie wchodźmy do wody pod wpływem alkoholu, pamiętajmy, że człowiek nie korek po alkoholu tonie. Jeżeli to możliwe, korzystajmy tylko z kąpielisk strzeżonych. Jeżeli pod naszą opieką znajduje się młodsze rodzeństwo ani na chwilę nie spuszczajmy go z oka – małe dzieci nigdy nie powinny kąpać się same. Gdy idziemy do wody nie prośmy o popilnowanie rzeczy przygodnie poznanych osób – taka sytuacja często kończy się ich utratą. Po długim wypoczywaniu na słońcu nie zanurzajmy się gwałtownie w wodzie – róbmy to stopniowo, aby uniknąć wstrząsu termicznego. Nie skaczmy do płytkiej wody oraz o niezbadanym dnie – taki skok może zakończyć się urazem kręgosłupa i często nieodwracalnym kalectwem.

Zobacz także

Promotion