• Start
    • Witamy na ornecianka.pl
  • News
  • Forum
  • Samorząd
    • Sesja Rady Miejskiej Ornety
      Obrady Rady Miejskiej
  • Na sygnale
    • Na sygnale
      Na sygnale
  • Gospodarka
  • Kultura
  • Sport

Śr22112017

Ostatnia aktualizacja11:29:55 AM

Font Size

Cpanel

Policja

Na 3 miesiące do aresztu trafił 71-letni mieszkaniec Ornety

 

Na 3 miesiące do aresztu trafił 71-letni mieszkaniec Ornety. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury podczas, których znęcał się nad swoją żoną. Jak ustalili policjanci, taka sytuacja w rodzinie trwała od ponad 7 lat.  Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Bartoszycach VII Zamiejscowy Wydział Karny w Lidzbarku Warmińskim aresztował na 3-miesiace 71-letniego mieszkańca Ornety. Policjanci ustalili, że od ponad 7 lat mężczyzna wszczynał awantury, w trakcie których wyzywał swoją żonę, groził pozbawieniem życia, bił pięściami po głowie, dusił, wyganiał z domu. Kobieta niejednokrotnie szukała schronienia u znajomych po tym, jak mąż nie wpuszczał jej do mieszkania. W minioną środę mężczyzna po raz kolejny wszczął awanturę, w trakcie której wyzywał partnerkę i wyganiał z domu. Policjanci zatrzymali wówczas 71-latka. Na wniosek policji i prokuratury mieszkaniec Ornety został aresztowany na 3 miesiące. Za znęcanie się nad żona może mu grozić kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Dziewczyny bez powodu zabierały z grobów figurki aniołów, stroiki i znicze.

 

Orneccy policjanci na jednym z tamtejszych cmentarzy interweniowali wobec dwóch 12-latek. Dziewczyny bez powodu zabierały z grobów figurki aniołów, stroiki i znicze. Sprawą nastolatek zajmie się sąd rodzinny i nieletnich. Do niecodziennego zdarzenia doszło wczoraj na cmentarzu w Ornecie. Około godziny 21.00 odwiedzające grób małżeństwo zauważyło przy jednej z ławek zgromadzone figurki aniołków, stroiki i znicze. Z oddali było można usłyszeć głosy dzieci. Postanowili sprawdzić co się dzieje. Na cmentarzu spotkali dwie nastolatki. O zdarzeniu powiadomili policję. Orneccy policjanci zabezpieczyli ponad 50 figurek aniołków, 3 stroiki oraz kilka wkładów do zniczy. Zatrzymane 12-latki nie potrafiły wyjaśnić powodów swojego zachowania. Nieletnie zostały przekazane rodzicom. O całym zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich. Ornecka policja zwraca się do osób poszkodowanych, mających groby bliskich na cmentarzu w Ornecie przy ul. Warmińskiej, z których zginęły figurki, stroiki lub wkłady do zniczy o zgłoszenie się i odbiór odzyskanych rzeczy w orneckim komisariacie policji.

Orneccy policjanci interweniowali wobec 40-latka.

Orneccy policjanci interweniowali wobec 40-latka. Pijany mężczyzna wszczął awanturę z żoną, podczas której uderzył ją w twarz i porozbijał naczynia kuchenne. Podczas interwencji agresor zaatakował też funkcjonariuszy. Policjanci zatrzymali mieszkańca Ornety i osadzili w policyjnej celi. W rodzinie poszkodowanej kobiety policjanci wszczęli procedurę Niebieskiej Karty. Za znęcanie się nad najbliższą rodziną grozi 40-latkowi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna odpowie za znieważenie i naruszenie nietykalności interweniujących funkcjonariuszy.

Wczoraj przed godziną 21.00 oficer dyżurny lidzbarskiej policji został poinformowany o awanturze w jednym z mieszkań na terenie Ornety. Na miejsce pojechali policjanci. W rozmowie z pokrzywdzoną funkcjonariusze ustalili, że jej mąż będąc pod wpływem alkoholu od dłuższego czasu wszczyna awantury, podczas których ją wyzywa. Kobieta poinformowała policjantów, że po tym jak uderzył ją w twarz, zniszczył sprzęt domowy i porozbijał naczynia, a następnie oddalił się z mieszkania. W trakcie rozmowy pokrzywdzonej z funkcjonariuszami do mieszkania wrócił pijany agresor i w ich obecności zaczął wyzywać żonę. Mężczyzna nie reagował na polecenia do zachowania zgodnego z prawem, nie chciał się uspokoić i zaatakował interweniujących funkcjonariuszy. 40-latek szarpał policjantów za ubrania i groził im pozbawieniem życia. Policjanci zatrzymali mieszkańca Ornety i osadzili w policyjnym areszcie. Za przestępstwo znęcania się nad najbliższą rodziną grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna odpowie za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej interweniujących funkcjonariuszy.

 

Kradzionym boczkiem i kiełbasą chciał ugościć znajomych

Mandatem karnym dla mieszkańca Barczewa zakończyła się próba kradzieży kiełbasy i boczku z jednego ze sklepów w Ornecie. Ten fakt zauważyła czujna ekspedientka, która udaremniła kradzież i wezwała Policję. W minioną środę po godzinie 17.00 oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o kradzieży w jednym z orneckich sklepów. Interweniujący policjanci wstępnie ustalili, że 31-latek próbował wynieść ze sklepu boczek i kiełbasę o wartości około 16 złotych. Mężczyzna skradzione rzeczy ukrył w torbie, co nie umknęło uwagi czujnej ekspedientki. Mieszkaniec Barczewa przyznał się do kradzieży. 31-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że chciał zorganizować dla znajomych grilla. Za popełnione wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem karnym w kwocie 500 złotych.

Pijana matka z 2,5 promilami

Orneccy policjanci interweniowali wobec 42-letniej mieszkanki miasta. Na czas ferii do rodzinnego domu z placówki opiekuńczej przyjechały jej dzieci. Niestety, podczas interwencji okazało się, że matka była pijana. Kobieta miała prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz funkcjonariusze o jej zachowaniu powiadomią sąd rodzinny i nieletnich. W miniony piątek przed godziną 21:00 policjanci otrzymali informację, że w jednym z orneckich mieszkań pod opieką pijanej matki mogą znajdować się jej małoletnie dzieci. Na miejsce pojechali policjanci zespołu patrolowo – interwencyjnego. Kobieta odmówiła otwarcia drzwi policjantom. W trakcie interwencji wróciła 13-letnia córka mieszkanki miasta i poprosiła matkę, by nie pogarszała sytuacji i otworzyła drzwi. W mieszkaniu policjanci zastali 42-latkę oraz jej 9-letniego syna. Kobieta była pijana. Badanie alkomatem wykazało u niej prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało, kobieta otrzymała szansę i na okres ferii zimowych jej dzieci mogły przyjechać do domu rodzinnego z placówki opiekuńczej. Teraz informacja o zachowaniu 42-latki trafi do sądu rodzinnego i nieletnich.

 

W Ornecie 30-latek został uderzony butelką w głowę.

Orneccy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło przy jednym z lokali gastronomicznych w centrum miasta. Najprawdopodobniej pomiędzy dwoma mężczyznami doszło do awantury, w wyniku której 30-latek został uderzony butelką w głowę. Pokrzywdzony został przetransportowany do szpitala, gdzie została mu udzielona pomoc medyczna. Wczoraj nad ranem oficer dyżurny lidzbarskiej policji został telefonicznie poinformowany o zdarzeniu, do którego doszło przed jednym z lokali gastronomicznych w Ornecie. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, do pokrzywdzonego przed lokalem podszedł znany mu osobiście mężczyzna. Po krótkiej wymianie zdań napastnik miał uderzyć zgłaszającego butelką w głowę, powodując rozcięcie naskórka. Pokrzywdzony 30-latek poinformował policjantów, że nie wie dlaczego został zaatakowany, domyśla się jedynie, że mogło chodzić o byłą partnerkę. Mieszkaniec miasta został przetransportowany do szpitala, gdzie została udzielona mu pomoc medyczna. W chwili obecnej trwają czynności wyjaśniające przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

Tragiczny wypadek

Dzisiejszej nocy doszło do wypadku na trasie Klusajny - Bażyny w pobliżu miejscowości Bażyny. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia, kierujący pojazdem osobowym marki Opel, 22-letni mieszkaniec gminy Orneta, zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Z relacji kierowcy wynika, że został oślepiony przez jadący z przeciwka nieustalony pojazd i chcąc uniknąć zderzenia zjechał na pobocze. W wypadku zginął pasażer 32–letni mężczyzna. Kierowca w chwili zdarzenia był trzeźwy. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności i przyczyny wypadku. Policjanci zwracają uwagę na złe warunki drogowe. Za duża prędkość, brak skupionej uwagi za kierownicą to w konsekwencji poślizg, utrata panowania nad autem i nawet tragedia. Piesi powinni także pamiętać o odblaskach, które pozwolą kierowcom szybciej dostrzec ich na drodze.

KPP Lidzbark Warmiński

 

Orneccy policjanci wyjaśniają okoliczności pobicia

Orneccy policjanci wyjaśniają okoliczności pobicia, do którego doszło na terenie gminy. Po wyjściu z mieszkania na klatce schodowej 13-latka została skopana, szarpana za włosy i bita pięściami przez 16-latkę. Powodem agresji miała być plotka na temat agresorki, którą rzekomo przekazała nastolatka. W wyniku zdarzenia pokrzywdzona doznała zasinień. Teraz o dalszym losie nieletniej mieszkanki powiatu zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich. O zdarzeniu wczoraj poinformowała rodzina pokrzywdzonej 13-latki. Jak wstępnie ustalili policjanci do mieszkania, w którym przebywała nieletnia przyszły dwie młode dziewczyny. 13-latka została poproszona o wyjście na klatkę schodową. Tam po krótkiej rozmowie jedna z odwiedzających zaatakowała młodszą koleżankę. Napastniczka szarpała dziewczynę za włosy, kopała i biła pięściami. W wyniku zdarzenia poszkodowana doznała zasinień. Najprawdopodobniej przyczyną agresji miała być plotka, rzekomo rozpowszechniania przez 13-latkę. W chwili obecnej trwa ustalanie przyczyn i okoliczności tego zdarzenia. O dalszym losie 16-letniej mieszkanki powiatu zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.

Pobili w szkole

Orneccy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia do którego doszło na terenie jednej ze szkół powiatu. Dwaj 12-latkowie kopiąc i bijąc pięściami pobili swojego rówieśnika. Chłopak doznał ogólnych potłuczeń ciała. O zachowaniu nieletnich zostanie poinformowany też sąd rodzinny i nieletnich. Wczoraj około godziny 11.00 oficer dyżurny lidzbarskiej policji został telefonicznie poinformowany o zdarzeniu, do którego doszło na terenie jednej ze szkół powiatu. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, dwaj 12-latkowie pobili swojego rówieśnika. Nieletni mieli kopać i bić pokrzywdzonego za to, że ten się odgrażał. Chłopak doznał ogólnych potłuczeń ciała. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. O zdarzeniu zostanie poinformowany też są rodzinny i nieletnich.

Informacja prasowa KPP

 

Groził rodzicom, że zabije - sprawca awantury w policyjnym areszcie

Orneccy policjanci zatrzymali 44-latka, który wszczął awanturę z domownikami. Mężczyzna wyzywał rodziców, groził, że ich zabije, szarpał i popychał matkę. Pijany agresor porozbijał naczynia kuchenne i zniszczył sprzęt domowy. Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Orneta w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu będzie on musiał wytłumaczyć się ze swojego zachowania. Policjanci przyjrzą się też sytuacji jaka panuje w rodzinie. Wczoraj po godzinie 19.00 oficer dyżurny lidzbarskiej policji został poinformowany o awanturze domowej, która miała miejsce w jednym z mieszkań na terenie gminy Orneta. Policjanci pojechali pod wskazany adres i ustalili, że sprawcą interwencji był 44-latek. Mężczyzna był agresywny wobec swoich rodziców, wyzywał ich i groził, że zabije. Na prośbę matki, aby się uspokoił pijany agresor zaczął szarpać kobietę i ją popychać. 44-latek swoją złość wyładował też na przedmiotach domowych rozbijając sprzęt i naczynia kuchenne. Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy i osadzili w policyjnym areszcie. Teraz policjanci przyjrzą się sytuacji jaka panuje w rodzinie.

Orneccy policjanci zatrzymali nastolatka, który wszczął awanturę domową

Orneccy policjanci zatrzymali nastolatka, który wszczął awanturę domową. 16-latek mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie wyzywał rodziców i wyganiał ich z domu. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich. Policjanci przyjrzą się też sytuacji jaka panuje w rodzinie chłopaka. Wczoraj po godzinie 20:00 funkcjonariusze orneckiej policji zostali poinformowani o awanturze w jednym z mieszkań na terenie gminy Orneta. Policjanci pojechali pod wskazany adres i ustalili, że sprawcą interwencji był 16-latek. Chłopak był agresywny wobec swoich rodziców, wyzywał ich i wyganiał z domu. Groził też pobiciem dla swojego ojca. Swoją złość wyładował też na sprzęcie domowym, rozbijając lustro. Po sprawdzeniu jego stanu trzeźwości okazało się, że 16-letni Rafał ma prawie 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali agresywnego chłopaka i osadzili w policyjnym areszcie. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich. Policjanci przyjrzą się też sytuacji jaka panuje w rodzinie nastolatka.

 

Groził siekierą żonie i dzieciom.

Orneccy policjanci interweniowali wobec pijanego 51-latka. Mężczyzna wszczął awanturę z domownikami, podczas której groził im pozbawieniem życia, wymachiwał siekierą, popychał, szarpał za ubrania, przewracał i bił. Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Orneta w policyjnej celi. Funkcjonariusze ustalili, że taka sytuacja w rodzinie trwa od ponad 5 lat. Wczoraj pokrzywdzona kobieta zdecydowała się złożyć zawiadomienie. Za przestępstwo znęcania się nad najbliższymi mężczyźnie może grozić kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Wczoraj przed godziną 12:00 oficer dyżurny lidzbarskiej Policji został telefonicznie poinformowany o awanturze, do której doszło w jednym z mieszkań na terenie gminy Orneta. Interweniujący policjanci pod wskazanym adresem zastali 51-latka, który awanturował się z żoną i dorosłymi dziećmi. Pijany mężczyzna wyzywał domowników, popychał, szarpał za ubrania, bił i groził siekierą pozbawieniem życia. Dodatkowo kobieta wspólnie z rodziną poinformowała policjantów, że taka sytuacja ma miejsce od 2009 roku. Funkcjonariusze zatrzymali 51-latka w policyjnej celi. Mieszkaniec gminy Orneta w chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu w organizmie. Policjanci przesłuchali świadków oraz przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Jeszcze wczoraj pokrzywdzona zdecydowała się złożyć zawiadomienie. Teraz za przestępstwo znęcania się nad najbliższymi mężczyźnie może grozić kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Alimenty powodem agresji.

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło wczoraj w centrum Ornety. Po tym jak młoda kobieta poinformowała partnera, że pozwie go do sądu o płacenie alimentów, ten uderzył ją ręką w twarz i uciekł. Poszkodowana doznała urazu nosa. Teraz za popełnione przestępstwo mieszkańcowi Ornety może grozić kara nawet 2 lat pozbawienia wolności . Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 11.00 w centrum Ornety. Policjanci, którzy pojechali pod wskazany w zgłoszeniu adres, ustalili w rozmowie z kobietą, że pomiędzy nią a jej partnerem doszło do kłótni. Zgłaszająca powiedziała funkcjonariuszom, że została uderzona w twarz przez mężczyznę po tym, jak powiedziała mu, że pozwie go do sądu o płacenie alimentów. Po tym sprawca uciekł. Kobieta w wyniku tej sytuacji doznała urazu nosa i została przewieziona do placówki medycznej. Teraz za popełnione przestępstwo mieszkańcowi Ornety może grozić kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.

 

Najpierw wypadł z samochodu, później uciekł ze szpitala

Policjanci wyjaśniają okoliczności niecodziennej interwencji, do której doszło na jednej z ulic Ornety. Podczas manewru zawracania z dostawczego iveco wypadł pasażer. Jak się okazało, mieszkaniec Ornety miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Poszkodowany z ogólnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala w Olsztynie, skąd następnie uciekł. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę po godzinie 13.00. Jak ustalili wstępnie policjanci, podczas manewru cofania z dostawczego iveco wypadł pasażer. 44-latek chwilę wcześniej poprosił znajomego, by ten podwiózł go w umówione wcześniej miejsce. Poszkodowany mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Z ogólnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala w Olsztynie. W trakcie dojazdu do placówki medycznej 44-latek podawał różne wersje wydarzeń. Najpierw twierdził, że został wypchnięty z auta, następnym razem informował, że sam zsunął się z siedzenia. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonali oględziny i przesłuchali świadków zdarzenia. W rozmowie z pracownikiem szpitala policjanci uzyskali informację, że poszkodowany mieszkaniec Ornety jeszcze przed wykonaniem badań uciekł ze szpitala. W chwili obecnej trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Komisariat Policji w Ornecie od piatku ma nowego zastępcę komendanta

 

Komisariat Policji w Ornecie od piatku ma nowego zastępcę komendanta. St.asp.Tomasz Gładkowski jest policjantem z 14-letnim stażem. Do 30 listopada br. służył na stanowisku kierownika ogniwa ds. kryminalnych w orneckim komisariacie. Uroczystego wprowadzenia na nowe stanowisko dokonał Komendant Powiatowy Policji w Lidzbarku Warmińskim insp. Tomasz Kamiński. Podczas uroczystości orneccy policjanci otrzymali też nowy samochód służbowy. Pojazd został zakupiony z budżetu policji, Nadleśnictwa Orneta i lokalnych samorządów – Starostwa Lidzbarskiego i gminy Lubomino. St.asp. Tomasz Gładkowski od 1 grudnia objął stanowisko Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji w Ornecie. W miniony piątek nowego komendanta uroczyście wprowadził Komendant Powiatowy Policji w Lidzbarku Warmińskim, insp. Tomasz Kamiński. St.asp. Gładkowski pracę w policji rozpoczął w 1999 r. Od początku swojej drogi służbowej związany był z Komisariatem Policji w Ornecie. Nowy zastępca będzie nadzorował pracę pionu kryminalnego.

W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele lokalnych władz powiatowych i samorządowych, Nadleśnictwa Orneta oraz policjanci. Podczas uroczystości orneccy policjanci otrzymali nowy samochód służbowy. Nieoznakowana skoda trafi do służby kryminalnej. Pojazd został zakupiony z budżetu policji, Nadleśnictwa Orneta, Starostwa Lidzbarskiego i gminy Lubomino. Jak podkreślił insp. Tomasz Kamiński, bez wsparcia przedstawicieli lokalnych samorządów - Pana Jana Harhaja Starosty Lidzbarskiego, Pana Andrzeja Mazura Wójta gminy Lubomino i Pana Piotra Matusika z Nadleśnictwa Orneta, zakup nowego auta nie byłby możliwy. Z całą pewnością nowy radiowóz przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa. Jeszcze raz w imieniu swoim i policjantów dziękuję”.

W imieniu kadry kierowniczej, policjantów i pracowników cywilnych policji nowemu zastępcy serdecznie gratulujemy awansu i życzymy sukcesów w pracy.

 

Spór pomiędzy mężczyznami, zakończony pobiciem 31-latka

Orneccy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło przy jednym z pubów w Ornecie. Najprawdopodobniej pomiędzy dwoma klientami lokalu doszło do awantury, w wyniku której 31-latek miał być bity po głowie i twarzy przedmiotem przypominającym pałkę. W krótkim pościgu policjanci zatrzymali wskazanego sprawcę zdarzenia. Pijany 22-latek nie przyznał się do pobicia. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Dziś po godz. 2.00 nad ranem oficer dyżurny lidzbarskiej Policji został telefonicznie poinformowany o zdarzeniu, do którego doszło przed jednym z lokali w Ornecie. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze jeden z klientów baru pobił zgłaszającego interwencję. W rozmowie z pokrzywdzonym policjanci ustalili, że pomiędzy mężczyznami doszło do awantury, gdy ten chciał wejść do lokalu z alkoholem. Następnie awanturnik poprosił zgłaszającego, by wyszli na zewnątrz lokalu i tam przedmiotem przypominającym pałkę zaczął bić 31- latka po głowie i twarzy. W trakcie rozmowy policjantów z pokrzywdzonym, z lokalu wyszedł wskazany sprawca pobicia. Na widok funkcjonariuszy mężczyzna zaczął uciekać w kierunku centrum miasta. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali 22-latka. Mieszkaniec Ornety oświadczył policjantom, że to zgłaszający sprowokował awanturę, a on tylko się bronił. Mężczyzna w chwili zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Teraz za popełnione przestępstwo mieszkańcowi Ornety może grozić kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Komisariat Policji w Ornecie ma nowego komendanta.

 Orneta: Nowy komendant komisariatu

Od 1 listopada Komisariat Policji w Ornecie ma nowego komendanta. Stanowisko to objął podkom. Piotr Wojciechowski, dotychczas pełniący funkcję Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji w Ornecie. Podkom. Piotr Wojciechowski od 1 listopada objął stanowisko Komendanta Komisariatu Policji w Ornecie. W dniu wczorajszym nowego komendanta uroczyście wprowadził Komendant Powiatowy Policji w Lidzbarku Warmińskim, insp. Tomasz Kamiński. Podkomisarz Wojciechowski ma 34 lata. Pracę w policji rozpoczął w 2001 r. w Oddziale Prewencji Policji w Piasecznie. Następnie związał się z pionem prewencji w Komendzie Powiatowej Policji w Szczytnie, później w Komendzie Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim służąc na różnych stanowiskach. Od 2009 r. do chwili obecnej pełnił funkcję Zastępcy Komisariatu Policji w Ornecie. Podkom.

Piotr Wojciechowski jest absolwentem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele władz powiatu lidzbarskiego, samorządu Ornety i Lubomina oraz policjanci.

Pijany za kierownicą Golfa

Orneccy policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło na jednej z miejskich ulic. W kierującego mitsubishi, który chciał ustąpić pierwszeństwa przejazdu operatorowi koparki, wjechał kierujący osobowym golfem. Po zbadaniu na zawartość alkoholu okazało się że 29-letni kierowca golfa miał 2,5 promila alkoholu i prowadził pojazd nie posiadając prawa jazdy. Teraz za popełnione przestępstwo mieszkaniec gminy Orneta odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności. Wyjaśniają okoliczności kolizji. Jeden z uczestników pijany i bez prawa jazdy Autor: Archiwum Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 16:00 w Ornecie. Jak ustalili wstępnie policjanci, kierujący osobowym mitsubishi wyjeżdżając z posesji zauważył koparkę, której chciał ustąpić pierwszeństwa przejazdu. W momencie, gdy 51-latek wyjechał na swój pas ruchu w jego pojazd uderzył kierujący volkswagenem golfem. Badanie alkomatem wykazało u kierującego golfem 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili także, że 29-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdem. Teraz mieszkaniec gminy Orneta za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.

 

Bezpieczna droga do szkoły - policyjne działania w Ornecie

Na terenie powiatu lidzbarskiego trwają policyjne działania „Bezpieczna droga do szkoły 2013”. W Szkole Podstawowej nr 4 w Ornecie mł.asp. Dariusz Sosnowski z lidzbarskiej drogówki przeprowadził spotkanie z uczniami klasy 5. W ramach trwających działań policjant przypomniał podstawowe zasady bezpieczeństwa oraz zwrócił uwagę na zagrożenia i sposoby ich unikania. Policyjne działania mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom i młodzieży. Wczoraj w Szkole Podstawowej nr 4 w Ornecie mł.asp. Dariusz Sosnowski spotkał się z uczniami klasy 5.

Podczas spotkania policjant pracujący na co dzień w ogniwie ruchu drogowego lidzbarskiej komendy przypomniał podstawowe zasady bezpiecznego zachowania na drodze. Uświadamiał z jakimi zagrożeniami dzieci mogą się spotkać podczas drogi do i ze szkoły oraz jak prawidłowo reagować i unikać sytuacji niebezpiecznych. Propagowanie przez policjantów wśród dzieci zasad bezpiecznego zachowania na drodze ma pomóc w ich przygotowaniu do korzystania z dróg w sposób świadomy i odpowiedzialny.

Wyrwał torebkę 78-latce. Policjanci zatrzymali 12-letniego sprawcę

Policjanci zatrzymali 12-letniego Sebastiana. Nieletni mieszkaniec Ornety wyrwał idącej do domu starszej kobiecie torebkę z zawartością pieniędzy, dokumentów i telefonu komórkowego. Chłopak nie kwestionował swojej winy. Teraz za popełniony czyn odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich. Do zdarzenia doszło wczoraj późnym popołudniem. Do idącej chodnikiem 78-latki podbiegł młody chłopak i wyrwał jej z ręki torebkę. Pokrzywdzona o zdarzeniu natychmiast poinformowała policjantów. Kobieta podała też rysopis sprawcy. W trakcie patrolowania ulic miasta do funkcjonariuszy podszedł mężczyzna i poinformował, że widział dziwne zachowanie młodego chłopaka, który wyrzucał na ziemię rzeczy z damskiej torebki i opróżniał portfel.

Gdy mężczyzna krzyknął w jego stronę chłopak zareagował ucieczką. Po chwili na jednej z ulic policjanci zauważyli nieletniego, odpowiadającego rysopisowi sprawcy. 12-letni Sebastian przyznał się policjantom do popełnionego czynu. Wskazał też funkcjonariuszom miejsce, gdzie porzucił skradzione rzeczy. Policjanci podczas przeszukania miejsca odnaleźli telefon komórkowy, portfel z częścią skradzionych pieniędzy oraz dokumenty, które trafiły do rąk pokrzywdzonej. Pozostałe pieniądze w kwocie 70 złotych nieletni zdążył wydać na zakupy. Po zakończeniu czynności funkcjonariusze przekazali 12-latka matce. Teraz za popełniony czyn nastolatek odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich.

 

Aresztowany za znęcanie się nad partnerką

Na 3 miesiące do aresztu trafił 60-letni mieszkaniec Ornety. Jerzy G. będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury podczas, których znęcał się nad swoją konkubiną. Mężczyźnie grozi teraz kara nawet 5 lat pozbawienia wolności. Wczoraj na wniosek prokuratury i policji Sąd Rejonowy w Bartoszycach aresztował na 3-miesiące 60-letniego mieszkańca Ornety. Policjanci ustalili, że od ponad 9 miesięcy mężczyzna wszczynał awantury, w trakcie których wyzywał swoją partnerkę, popychał, wykręcał ręce, dusił, groził pozbawieniem życia i wyganiał z domu. W miniony piątek mężczyzna po raz kolejny wszczął awanturę, w trakcie której ugodził pokrzywdzoną nożem w nogę. Kobiecie została udzielona pomoc medyczna. Policjanci zatrzymali wówczas 60-latka przed osiedlowym sklepem. W chwili zatrzymania Janusz G. miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na wniosek policji i prokuratury mieszkaniec Ornety został aresztowany na 3 miesiące. Za znęcanie się nad rodziną może mu grozić kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Poszukiwany za kradzież rozbójniczą i uszkodzenie ciała trafił do aresztu.

Orneccy policjanci na podstawie nakazu zatrzymania i doprowadzenia wydanego przez sąd zatrzymali 38-latka. Mieszkaniec miasta poszukiwany był do odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwa kradzieży rozbójniczej i uszkodzenia ciała. Wojciech S. trafił już do aresztu, gdzie najbliższe 18 miesięcy spędzi za kratkami. W miniony poniedziałek policjanci zapukali do drzwi jednego z mieszkań na terenie miasta, gdzie przebywać miał 38-latek. Informacja jaką posiadali funkcjonariusze potwierdziła się. Wojciech S. poszukiwany był na podstawie nakazu zatrzymania i doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Bartoszycach VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Lidzbarku Warmińskim. Mężczyzna ma do odbycia karę 18 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwa kradzieży rozbójniczej i uszkodzenia ciała. Mieszkaniec miasta już trafił do zakładu karnego.

 

Zobacz także

Promotion