Cz23032017

Ostatnia aktualizacja11:41:24 PM

Font Size

Cpanel

Policja

Nowy radiowóz w Ornecie

 

Trzy nowe radiowozy otrzymali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim i w Ornecie. Radiowozy już są wykorzystywane przez policjantów patrolujących miasto. Dwa auta zostały zakupione dzięki zaangażowaniu i wsparciu władz powiatu, władz samorządowych miasta i gminy Orneta, Lidzbarka Warmińskiego i Kiwit oraz Nadleśnictwa Orneta. Trzeci radiowóz zakupiono z budżetu Policji. 9 grudnia podczas uroczystej zbiórki nastąpiło przekazanie trzech nowych radiowozów. Uroczystości poświecenia samochodów odbyły się na placu komendy. W spotkaniu uczestniczyli Komendant Powiatowy Policji w Lidzbarku Warmińskim insp. Tomasz Kamiński wraz z zastępcą, kadra kierownicza KPP w Lidzbarku Warmińskim i KP w Ornecie a także przedstawiciele władz powiatu, miasta i gminy oraz Nadleśnictwa Orneta. „Przekazane tego dnia radiowozy zostały zakupione dzięki zaangażowaniu i wsparciu władz powiatu, samorządów miasta i gminy Lidzbark Warmiński, Orneta, Kiwity i przedstawicieli Nadleśnictwa Orneta, które częściowo dofinansowały zakup przedsięwzięcia” – powiedział podczas uroczystości insp. Kamiński. Komendant Powiatowy dodał, „że wsparcie nowymi radiowozami to wynik nie tylko zrozumienia, ale i dobrej współpracy przedstawicieli wszystkich władz i zaprzyjaźnionych służb mundurowych, które przyczynią się bezpośrednio ograniczaniu przestępczości i zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim mieszkańcom powiatu”. Trzeci nie oznakowany radiowóz został zakupiony w całości z budżetu Policji.

Oplem w ścianę.

Do wypadku doszło wczoraj około godziny 00:30 na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki i 1 Maja w Ornecie. Kierujący samochodem marki Opel przodem pojazdu uderzył w ścianę budynku. W wyniku zdarzenia 24–letni kierowca i 21–letni pasażer, mieszkańcy Ornety, z obrażeniami ciała trafili do szpitali w Olsztynie i Elblągu. Funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności i przyczyny tego wypadku oraz to, czy kierowca w chwili zdarzenia był trzeźwy.

Kierująca subaru potrąciła jeleni

 

Lidzbarscy policjanci pracowali na miejscu wypadku drogowego, do którego doszło na trasie W-507 między miejscowościami Lubomino – Orneta. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, kierująca subaru potrąciła jelenia, który wbiegł na jezdnię, a następnie wjechała do przydrożnego rowu. W wyniku tego zdarzenia 4 osoby zostały przetransportowane do szpitali. Droga w miejscu zdarzenia przez ponad godzinę była zablokowana. Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 21.00 na trasie Lubomino – Orneta. Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że z pobocza wprost pod koła nadjeżdżającego pojazdu wbiegł jeleń. Na skutek zderzenia ze zwierzęciem osobowe subaru zjechało do przydrożnego rowu. W wyniku zderzenia 19-letnia kierująca i trzy pasażerki trafiły do szpitali w Olsztynie i Braniewie. Ruch na drodze W-507 przez ponad godzinę był zablokowany. Funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

 

Z powodu złych ocen ukradł dziennik.

 

12-letni uczeń jednej z orneckich szkół dostał się do pokoju nauczycielskiego i ukradł dziennik lekcyjny swojej klasy, a następnie wyrzucił go na śmietnik. Policjanci wyjaśniają przyczyny tego zdarzenia. O sytuacji zostanie powiadomiony też sąd rodzinny i nieletnich, który zadecyduje o dalszym losie nieletniego. 25 listopada br. przed godziną 15.00 uczeń szkoły podstawowej wszedł do pokoju nauczycielskiego i zabrał dziennik lekcyjny swojej klasy. Nauczyciele i dyrekcja szkoły w Ornecie o kradzieży zorientowała się następnego dnia. Policjanci nie mieli najmniejszego problemu z ustaleniem sprawcy. Szkolna kamera zarejestrowała całe zdarzenie. Okazał się nim 12-letni uczeń placówki. Podczas rozmowy chłopak przyznał policjantom, że zabrał dziennik. Poinformował też, że dokument wyrzucił do śmietnika. 12-latek swoje zachowanie tłumaczył złymi ocenami. Funkcjonariusze wyjaśniają przyczyny tego zdarzenia. Materiały z prowadzonych czynności zostaną przekazane do sądu rodzinnego i nieletnich, który zadecyduje o dalszym losie nieletniego.

Dwa promile na "czerwonym"

Prawie 2 promile alkoholu miał kierujący osobowym audi, który nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej w Ornecie i próbował przejechać remontowany odcinek drogi w Ornecie na czerwonym świetle. Funkcjonariusze zatrzymali 58-latka. Po zbadaniu jego stanu trzeźwości okazało się, że miał on prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Mieszkaniec powiatu nidzickiego próbował tłumaczyć policjantom, że nie wiedział, że jest pijany, bo „cztery piwa wypił rano”. Teraz mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 2 i zakaz prowadzenia pojazdów nawet do lat 10. W związku z pojawiającymi się sygnałami mieszkańców policjanci prowadzą wzmożone kontrole na remontowanych odcinkach dróg powiatu lidzbarskiego. Wszystko po to, by zapobiec łamaniu prawa przez tych, którzy niejednokrotnie swoją lekkomyślnością doprowadzają do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Najczęstsze tłumaczenie kierowców? „Liczyłem, że zdążę przejechać”. Od początku czerwca funkcjonariusze ujawnili blisko 30 kierujących pojazdami, którzy nie stosowali się do sygnalizacji świetlnej. Policjanci przypominają - za popełnione wykroczenie grozi mandat karny od 20 do 500 złotych oraz 6 pkt karnych.

Śpiącą na przystanku 14-latka w stanie upojenia alkoholowego

 

Orneccy policjanci ustalają okoliczności w jakich doszło do spożycia alkoholu przez 14-latkę. Kompletnie pijana dziewczyna trafiła do szpitala. Rodzice, którzy w tym czasie przebywali w domu byli pod wpływem alkoholu. O całej sytuacji zostanie powiadomiony sąd rodzinnych i nieletnich. Za dostarczanie małoletniemu alkoholu lub nakłanianie do jego spożycia grozi kara pozbawienia wolności do lat 2. O zdarzeniu oficer dyżurny lidzbarskiej policji został powiadomiony wczoraj przed godziną 19.00.

Ze zgłoszenia wynikało, że mieszkańcy jednej z pod orneckich miejscowości zauważyli śpiącą na przystanku 14-latkę. Dziewczyna w stanie upojenia alkoholowego została przetransportowana do szpitala w Olsztynie. Policjanci chcąc ustalić jak doszło do spożycia alkoholu przez nastolatkę, pojechali do jej miejsca zamieszkania. W domu przebywali rodzice 14-latki oraz jej babcia. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. W rozmowie z funkcjonariuszami ojciec dziewczyny przyznał, że nie jest w stanie dopilnować córki, ponieważ razem z żoną większość czasu spędzają w pracy. Policjanci ustalają obecnie w jakich okolicznościach doszło do spożycia alkoholu przez 14-latkę. Za rozpijanie małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jego spożycie, lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju grozi kara pozbawienia wolności do lat 2. O sytuacji panującej w rodzinie nastolatki zostanie powiadomiony też sąd rodzinny i nieletnich.

Bez uprawnień i z promilami spowodował wypadek

 

Kara do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów do 10 lat grozi 53-letniemu kierowcy dostawczego volkswagena. Mieszkaniec gminy Orneta będąc pod wpływem alkoholu i kierując bez uprawnień najechał na tył osobowego citroena. W wyniku tego zdarzenia poszkodowana pasażerka citroena z podejrzeniem urazu kręgosłupa została przetransportowana do szpitala. Ruch w miejscu zdarzenia przez ponad 2 godziny był zablokowany. Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 17.00 n ulicy 1 Maja w Ornecie. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący pojazdem marki Volkswagen Transporter nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tył oczekującego na sygnał sygnalizacji świetlnej osobowego citroena.

Poszkodowana w zdarzeniu pasażerka citroena została przetransportowana z podejrzeniem urazu kręgosłupa do szpitala w Olsztynie. Na miejscu okazało się, że kierujący volkswagenem był pod wpływem alkoholu. Wstępne badanie wykazało, że 53-latek miał ponad 1,8 promila alkoholu. Dodatkowo policjanci ustalili, że kierujący nie posiada uprawnień do kierowania. Ruch w miejscu zdarzenia przez ponad 2 godziny był zablokowany. Teraz mieszkańcowi gminy Orneta grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 10 lat.

Policjanci wyjaśniają wszystkie przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

Trzymając w ręku nóż mężczyzna groził rodzinie pozbawieniem życia

 

Orneccy policjanci zatrzymali 26-latka. Mieszkaniec miasta wszczął awanturę z domownikami, zaatakował swojego brata i przewrócił go na ziemię. Trzymając w ręku nóż mężczyzna groził rodzinie pozbawieniem życia. Dodatkowo podczas przeszukania odzieży i pokoju agresora policjanci znaleźli 2 woreczki z substancją przypominającą środki odurzające. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Wczoraj około godziny 11.00 oficer dyżurny lidzbarskiej policji został poinformowany telefonicznie o awanturze w jednym z mieszkań na terenie Ornety.

Na miejscu okazało się, że pokrzywdzona rodzina z obawy przed awanturującym się 26-latkiem uciekła do sąsiadów. W rozmowie z domownikami policjanci ustalili, że mężczyzna wyzywał matkę i ojca oraz przewrócił dorosłego brata na ziemię. Agresor miał też chwycić kuchenny nóż i grozić nim pozbawieniem życia członkom rodziny. Pokrzywdzeni przyznali funkcjonariuszom, że taka sytuacja trwa w ich rodzinie od początku października br. Policjanci w miejscu zamieszkania zatrzymali 26-latka. Mężczyzna był agresywny i w obecności funkcjonariuszy nadal nie chciał się uspokoić. Podczas przeszukania odzieży i pokoju mieszkańca Ornety funkcjonariusze znaleźli 2 woreczki z substancją przypominającą środki odurzające. Zabezpieczona substancja trafiła do badań laboratoryjnych. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Niszczyli samochody

 

Kara 5 lat pozbawienia wolności grozi mieszkańcowi Ornety. Mężczyzna i jego 15-letni kolega są podejrzani o wybicie szyby okiennej i zniszczenie 2 samochodów osobowych w centrum miasta. 19-latek już przyznał się do postawionego mu zarzutu. Natomiast o dalszym losie 15-latka zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich. Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 8.00. Policjanci pojechali pod wskazany adres i ustalili, że dwóch młodych mężczyzn z nieznanych przyczyn wybiło szybę w kuchni uszkadzając framugę okienną. W trakcie interwencji funkcjonariusze dodatkowo ujawnili w pobliżu miejsca zdarzenia uszkodzone lusterka w zaparkowanych pojazdach.

W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze zatrzymali 15-latka. Kilka godzin po zdarzeniu policjanci zatrzymali drugiego ze sprawców. 19-latek przyznał się do postawionego mu zarzutu. Mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć powodu swojego zachowania. Teraz za popełnione przestępstwo uszkodzenia mienia może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast o dalszym losie 15-latka zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.

Pijany mężczyzna wszczął awanturę z domownikami.

 

Orneccy policjanci interweniowali wobec 40-latka. Pijany mężczyzna wszczął awanturę z domownikami. Agresor wyzywał rodzinę, szarpał za ubrania i dusił jednego z synów. Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Orneta i osadzili w policyjnej celi. W rodzinie poszkodowanej kobiety funkcjonariusze wszczęli procedurę Niebieskiej Karty. Za znęcanie się nad najbliższą rodziną 40-latkowi grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. Wczoraj przed godziną 18.00 oficer dyżurny lidzbarskiej policji został poinformowany o awanturze w jednym z mieszkań na terenie gminy Orneta. Na miejsce pojechali policjanci. W rozmowie z pokrzywdzoną funkcjonariusze ustalili, że jej mąż będąc pod wpływem alkoholu wszczął awanturę. Kobieta poinformowała policjantów, że 40-latek wyzywał ją i nastoletnich synów, szarpał za ubrania.

Mężczyzna miał też dusić 14-latka. Kobieta posiadała widoczne zasinienia na rękach. W trakcie rozmowy pokrzywdzonej z funkcjonariuszami mężczyzna był nadal agresywny, nie reagował na polecenia policjantów do zachowania zgodnego z prawem i nie chciał się uspokoić. Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Orneta w policyjnym areszcie. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości agresora okazało się, że miał on prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Za przestępstwo znęcania się nad najbliższą rodziną 40-latkowi grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci w rodzinie poszkodowanej kobiety wszczęli też procedurę Niebieskiej Karty.

Zatrzymano poszukiwanego

 

Orneccy policjanci na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Bartoszycach zatrzymali poszukiwanego mieszkańca miasta. 36-latek ma do odbycia karę 12 miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się nad swoją partnerką. Mężczyzna już trafił do zakładu karnego. Wczoraj policjanci z Komisariatu Policji w Ornecie zatrzymali 26-latka. Mieszkaniec miasta poszukiwany był na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez bartoszycki sąd. Mężczyzna ma na swoim koncie przestępstwo znęcania się nad swoją partnerką. Poszukiwany został już przewieziony do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe 12 miesięcy.

Mieszkaniec Ornety ujął nastolatka, który z dwoma kolegami wybił szybę w budynku domu kultury

 

Mieszkaniec Ornety ujął nastolatka, który z dwoma kolegami wybił szybę w budynku domu kultury. 16-latek był pod wpływem alkoholu, miał ponad 1,5 promila w organizmie. Za swój czyn chłopak odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich. Policjanci ustalają pozostałych sprawców. Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 22.00. Wówczas przechodzący ulicą 1 Maja w Ornecie zgłaszający zauważył trzech młodych mężczyzn, którzy wybili szybę w domu kultury. Świadek tego zdarzenia natychmiast podbiegł w miejsce zdarzenia i ujął jednego ze sprawców. Następnie wezwał policjantów, którym opowiedział o zdarzeniu i przekazał im 16-latka. Młody mieszkaniec Ornety trafił do komisariatu, skąd odebrali go rodzice. Jak się okazało, chłopak miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Materiały w sprawie chuligańskiego czynu policjanci prześlą do sądu rodzinnego i nieletnich, który zadecyduje o dalszym losie 16-latka. Teraz funkcjonariusze ustalają dane dwóch jego kolegów, z którymi wybił szyby. Orneccy policjanci dziękują za szybką reakcję i ujęcie nieletniego sprawcy mieszkańcowi Ornety, który widząc karygodne zachowanie młodych chuliganów uniemożliwił im dalsze działanie.

„Chciał upiększyć okno, dlatego hodował konopie”

 

10 doniczek z sadzonkami konopi indyjskich znaleźli policjanci w jednym z orneckich mieszkań. Hodowcą roślin okazał się 26-letni mężczyzna. Nielegalne rośliny stały na parapecie w pokoju i kuchni. Funkcjonariusze zabezpieczyli je do badań. Teraz mieszkańcowi Ornety grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Orneccy policjanci ustalili, że mieszkaniec miasta prawdopodobnie uprawia nielegalne rośliny. W trakcie przeszukania mieszkania 26-latka funkcjonariusze znaleźli na parapetach w kuchni i pokoju łącznie 10 donic z krzakami konopi indyjskich. Zabezpieczone rośliny zostaną wysłane do badań do policyjnego laboratorium kryminalistycznego. Zatrzymany mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Podczas przesłuchania poinformował policjantów, że nielegalne rośliny uprawiał jako kwiaty ozdobne. Teraz za popełnione przestępstwo może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Opel stoczył się do miejskiego jeziora

 

Pouczeniem właściciela opla zakończyła się interwencja orneckich policjantów. Mężczyzna najprawdopodobniej zapomniał zaciągnąć ręcznego hamulca i w ten sposób jego samochód stoczył się do miejskiego jeziora. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Wczoraj około godziny 06.30 oficer dyżurny lidzbarskiej Policji został poinformowany przez mieszkańca Ornety, że do jeziora Mieczowego wjechał samochód. Policjanci, którzy pojechali we wskazane miejsce zastali przód opla omegi zanurzonego w wodzie. Funkcjonariusze ustalili właściciela samochodu. Jak się okazało pokrzywdzony 24-latek nie zabezpieczył należycie pojazdu i najprawdopodobniej zapomniał zaciągnąć ręcznego hamulca. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zaparkowany samochód samoczynnie zjechał ze wzniesienia prywatnej posesji do pobliskiego jeziora. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Policyjna interwencja została zakończona pouczeniem właściciela opla.

 

Na 3 miesiące do aresztu trafił 71-letni mieszkaniec Ornety

 

Na 3 miesiące do aresztu trafił 71-letni mieszkaniec Ornety. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury podczas, których znęcał się nad swoją żoną. Jak ustalili policjanci, taka sytuacja w rodzinie trwała od ponad 7 lat.  Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Bartoszycach VII Zamiejscowy Wydział Karny w Lidzbarku Warmińskim aresztował na 3-miesiace 71-letniego mieszkańca Ornety. Policjanci ustalili, że od ponad 7 lat mężczyzna wszczynał awantury, w trakcie których wyzywał swoją żonę, groził pozbawieniem życia, bił pięściami po głowie, dusił, wyganiał z domu. Kobieta niejednokrotnie szukała schronienia u znajomych po tym, jak mąż nie wpuszczał jej do mieszkania. W minioną środę mężczyzna po raz kolejny wszczął awanturę, w trakcie której wyzywał partnerkę i wyganiał z domu. Policjanci zatrzymali wówczas 71-latka. Na wniosek policji i prokuratury mieszkaniec Ornety został aresztowany na 3 miesiące. Za znęcanie się nad żona może mu grozić kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

61-latek podejrzany o ugodzenie nożem partnerki.

 

Szybka interwencja orneckich policjantów doprowadziła do zatrzymania 61-latka podejrzanego o ugodzenie nożem partnerki. Mieszkaniec gminy Orneta usłyszał już zarzuty. Za to przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. Zatrzymany trafił już do zakładu karnego. Mężczyzna ma do odbycia karę 10 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej. W minioną sobotę około godziny 18.00 anonimowa osoba powiadomiła oficera dyżurnego lidzbarskiej komendy, że mieszkanka jednego z orneckich osiedli mogła zostać pobita. Interweniujący funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kobieta ma ranę ciętą szyi i dwie rany cięte podudzia.

Chwilę po zgłoszeniu policjanci zatrzymali wskazanego sprawcę przed blokiem mieszkalnym pokrzywdzonej kobiety. Oboje uczestnicy zdarzenia byli nietrzeźwi. Pokrzywdzona 60-latka została przetransportowana do szpitala. Odniesione w wyniku zdarzenia obrażenia nie zagrażają jej życiu. Dodatkowo jak ustalili policjanci mężczyzna ma sądowy zakaz zbliżania się do partnerki i kontaktowania się z nią. Mężczyzna nie przyznaje się do popełnionego czynu. Twierdzi, że to partnerka sprowokowała awanturę i to ona go zaatakowała. Wczoraj, zatrzymany mieszkaniec gminy Orneta, trafił do zakładu karnego. Mężczyzna ma do odbycia karę 10 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej. Teraz za przestępstwo uszkodzenia ciała może grozić 61-latkowi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

 

Dziewczyny bez powodu zabierały z grobów figurki aniołów, stroiki i znicze.

 

Orneccy policjanci na jednym z tamtejszych cmentarzy interweniowali wobec dwóch 12-latek. Dziewczyny bez powodu zabierały z grobów figurki aniołów, stroiki i znicze. Sprawą nastolatek zajmie się sąd rodzinny i nieletnich. Do niecodziennego zdarzenia doszło wczoraj na cmentarzu w Ornecie. Około godziny 21.00 odwiedzające grób małżeństwo zauważyło przy jednej z ławek zgromadzone figurki aniołków, stroiki i znicze. Z oddali było można usłyszeć głosy dzieci. Postanowili sprawdzić co się dzieje. Na cmentarzu spotkali dwie nastolatki. O zdarzeniu powiadomili policję. Orneccy policjanci zabezpieczyli ponad 50 figurek aniołków, 3 stroiki oraz kilka wkładów do zniczy. Zatrzymane 12-latki nie potrafiły wyjaśnić powodów swojego zachowania. Nieletnie zostały przekazane rodzicom. O całym zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich. Ornecka policja zwraca się do osób poszkodowanych, mających groby bliskich na cmentarzu w Ornecie przy ul. Warmińskiej, z których zginęły figurki, stroiki lub wkłady do zniczy o zgłoszenie się i odbiór odzyskanych rzeczy w orneckim komisariacie policji.

Policjanci wśród wystawców festiwalu modelarskiego w Ornecie

Festiwal modelarski w Ornecie

Festiwal modelarski w Ornecie

Festiwal modelarski w Ornecie

Festiwal modelarski w Ornecie

Festiwal modelarski w Ornecie

Na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ornecie odbył się II Festiwal Modelarski. Wśród licznych służb formacji mundurowych swoją ofertę zaprezentowali również policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim. Na zakończenie zawodów puchar za najciekawszy model pojazdu służb mundurowych wręczył Komendant Komisariatu Policji w Ornecie. 6 i 7 września b.r. na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ornecie, jeziora Mieczowego oraz lotniska odbywał się II Festiwal Modelarski o Puchar Orneckiego Smoka. Wśród licznych wystawców służb mundurowych swoją ofertę zaprezentowała również Komenda Powiatowa Policji w Lidzbarku Warmińskim.

To już II edycja imprezy, która wpisuje się na stałe do ogólnopolskiego kalendarza imprez modelarskich. Głównym celem festiwalu było promowanie dziedziny modelarstwa jako aktywnej formy spędzania wolnego czasu, zainteresowania nauką, wojskiem, techniką i historią. Wśród warsztatów modelarskich, wystawy eksponatów i spotkań z czołowymi przedstawicielami modelarstwa można było zobaczyć pokazy sprzętów bojowych, militarnych eksponatów oraz wyposażenia służb mundurowych. Komenda Powiatowa Policji w Lidzbarku Warmińskim, która jest partnerem imprezy zaprezentowała sprzęt i pojazdy służbowe. Specjalnie na tę okazję zostało uruchomione stanowisko technika kryminalistyki. Uczestnicy zabawy mogli między innymi odbić linie papilarne, zrobić zdjęcie „poszukiwanego listem gończym” oraz poznać inne tajniki pracy policyjnego eksperta.

Na zakończenie festiwalu zostały wręczone nagrody i wyróżnienia dla uczestników licznych zawodów i konkursów. Puchar na najciekawszy model pojazdu o barwach służb mundurowych wręczył kom. Piotr Wojciechowski Komendant Komisariatu Policji w Ornecie.

 

Kradzionym boczkiem i kiełbasą chciał ugościć znajomych

Mandatem karnym dla mieszkańca Barczewa zakończyła się próba kradzieży kiełbasy i boczku z jednego ze sklepów w Ornecie. Ten fakt zauważyła czujna ekspedientka, która udaremniła kradzież i wezwała Policję. W minioną środę po godzinie 17.00 oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o kradzieży w jednym z orneckich sklepów. Interweniujący policjanci wstępnie ustalili, że 31-latek próbował wynieść ze sklepu boczek i kiełbasę o wartości około 16 złotych. Mężczyzna skradzione rzeczy ukrył w torbie, co nie umknęło uwagi czujnej ekspedientki. Mieszkaniec Barczewa przyznał się do kradzieży. 31-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że chciał zorganizować dla znajomych grilla. Za popełnione wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem karnym w kwocie 500 złotych.

Zagineła Jadwiga Piskorek

Pierwszego września br. zaginęła w Ostrołęce moja mama - Jadwiga Piskorek. Sprawą zajmuje się Policja oraz ITAKA, są też informacje w mediach lokalnych i w Rzeczpospolitej:

http://www.kwp.radom.pl/zaginela-jadwiga-piskorek-lat-69,pa14,16518,0/jednostka/komenda-miejska-policji-w-ostrolece

http://www.moja-ostroleka.pl/zaginela-jadwiga-piskorek,1409606659,3.html

http://www.rp.pl/artykul/10,1138375-Zaginela-Jadwiga-Piskorek.html

http://informacje.kolobrzeg.pl/miasto/item/6269-zaginela-jadwiga-piskorek

Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w poszukiwaniu zaginionej. W Ostródzie i Ornecie miała rodzinę. Być może "udała" się w tamte strony. Sygnał z jej komórki był namierzany w tamtych okolicach. Mama jest po dwóch zawałach, ma cukrzycę i chorobę układu kostnego. Wychodząc z domu nie zabrała ze sobą lekarstw.

69-letnia Jadwiga Piskorek Rysopis: 152 cm wzrostu; 50-60 kg wagi; szczupła sylwetka; krótkie, proste, siwe włosy; owalna twarz. Zaginiona ubrana była w brązową marynarkę; czarne spodnie, buty i bluzkę oraz czarną torebkę damską. Kobieta jest mieszkanką gminy Goworowo. Po raz ostatni widziana była w poniedziałek 1 września br. w godz. 11.00-12.00 w Ostrołęce w okolicy ul. Steyera. Zaginiona miała rodzinę w okolicach Ostródy i Ornety. Osoby posiadające wiedzę na temat zaginionej proszone są o kontakt z policją pod numerem tel. 997 lub (29) 760-15-85, ewentualnie z rodziną 664 428 666.  

W Ornecie 30-latek został uderzony butelką w głowę.

Orneccy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło przy jednym z lokali gastronomicznych w centrum miasta. Najprawdopodobniej pomiędzy dwoma mężczyznami doszło do awantury, w wyniku której 30-latek został uderzony butelką w głowę. Pokrzywdzony został przetransportowany do szpitala, gdzie została mu udzielona pomoc medyczna. Wczoraj nad ranem oficer dyżurny lidzbarskiej policji został telefonicznie poinformowany o zdarzeniu, do którego doszło przed jednym z lokali gastronomicznych w Ornecie. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, do pokrzywdzonego przed lokalem podszedł znany mu osobiście mężczyzna. Po krótkiej wymianie zdań napastnik miał uderzyć zgłaszającego butelką w głowę, powodując rozcięcie naskórka. Pokrzywdzony 30-latek poinformował policjantów, że nie wie dlaczego został zaatakowany, domyśla się jedynie, że mogło chodzić o byłą partnerkę. Mieszkaniec miasta został przetransportowany do szpitala, gdzie została udzielona mu pomoc medyczna. W chwili obecnej trwają czynności wyjaśniające przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

Zobacz także

switlowod 07.10 Image Banner 120 x 600